Pielgrzymka Klubu Inteligencji Katolickiej do Rzymu

Napisane przez  Opublikowano w: Klub Inteligencji Katolickiej

W dniach 11-18 września 2012 r. odbyła się pielgrzymka 13-tu członków KIK-u do Rzymu. Inicjatorem pielgrzymki i jej przewodnikiem był ks. dr Mariusz Kołaciński - asystent kościelny KIK-u, który robił doktorat w Wiecznym Mieście, zna Rzym doskonale i obiecał pokazać (oprócz stałych miejsc) także ten Rzym, którego zwykle pielgrzymki nie poznają. Zasadniczym celem wyjazdu było podziękowanie na 30-lecie działalności Klubu i modlitwy – Msza św. przy Grobie Błogosławionego Jana Pawła II.

 

Jak widać z przedstawionego poniżej i zrealizowanego programu poznawaliśmy Rzym starożytny pogański i chrześcijański, renesansowy, barokowy, klasyczny i współczesny. Jeździliśmy metrem, tramwajami i autobusami, pieszo wędrowaliśmy wąskimi uliczkami nowego i starego Rzymu. Bogaty program mógł zadowolić wszystkich i tych, którzy pierwszy raz byli w tym mieście i tych, którzy już kilkakrotnie odwiedzali stolicę Włoch. Każda osoba z naszej grupy mogła skupić się na tym co ją najbardziej interesuje czy zachwyca. Dostarczył wszystkim wiele przeżyć duchowych, może nawet mistycznych, mógł zadowolić ludzi interesujących się sztukami pięknymi czy wydarzeniami historycznymi. Z malarzy, których obrazy oglądaliśmy szczególną uwagę poświęciliśmy Caravaggiowi, oglądając jego obrazy w różnych świątyniach. Widzieliśmy "Madonnę z Loreto", "Nawrócenie św. Pawła", "Ukrzyżowanie św. Piotra", "Zdjęcie z krzyża". Tłumy przy tych obrazach wskazują, że obecnie jest moda na tego artystę. Podziwialiśmy powszechnie znanych - Michała Anioła, Rafaela di Sante, malarzy florenckich czy weneckich - szczególnie w Muzeum Watykańskim, ale i w wielu kościołach Rzymu.

 

Ci z nas, których interesuje architektura mogli prześledzić jej dzieje i charakterystyczne cechy oglądając kościoły, domy, place, fontanny, pomniki czy schody spełniające wyjątkową rolę w mieście budowanym na wzgórzach. W Rzymie obok siebie będą kolumny z Egiptu, ruiny antyczne, wybujały barok w fontannach, elegancję renesansu i współczesne budynki ze szkła i stali. I dziwne - nie przeszkadzają sobie, ale harmonijnie się łączą.

 

Zwiedziliśmy najstarsze uniwersytety - Laterański i Gregoriański, podziwialiśmy biblioteki, sale wykładowe, kaplice czy kościoły uczelniane. Dużym przeżyciem, przy zwiedzaniu Muzeum Watykańskiego było zatrzymanie się przy ogromnym obrazie Jana Matejki ukazującym króla Jana Sobieskiego po bitwie wiedeńskiej. Obraz ten został ofiarowany przez Kraków papieżowi Leonowi XIII.

 

Podziwialiśmy liczne arrasy pokrywające ściany, projektowane w Rzymie, ale wykonywane we Flandrii. Zachwyciła nas Kaplica Sykstyńska z freskami Michała Anioła i przypomniały się strofy "Tryptyku rzymskiego" Jana Pawła II.

 

W Muzeum Watykańskim, podobnie jak w Koloseum tłumy, dużo Azjatów, ale Ogrody Watykańskie były wytchnieniem. Cisza, pustka, piękna, dobrze utrzymana zieleń, harmonijne połączenia roślinności, ciętych i przycinanych kwiatów i mała architektura. W Ogrodach podziwialiśmy "Fontanny Orła", Dzwon na II Milenium, Kopię Groty z Laureles, Rzeźbę - figurę Matki Boskiej Fatimskiej.

 

Zwiedziliśmy, a nie tylko byliśmy we wszystkich Bazylikach Większych Rzymu. Był w nich czas, by nie tylko zobaczyć zabytki, ale i pomodlić się i zadumać nad dziejami chrześcijaństwa i kontemplować Pana i dzieła ludzi, którzy swą miłość do Boga i Najświętszej Panny przetworzyli w dzieła sztuki. Oprócz Bazyliki Loterańskiej, Matki Boskiej Śnieżnej, Bazyliki Pawła za Murami i na Zatybrzu - zwiedziliśmy muzea przy nich się znajdujące. Bazylika św. Pawła za Murami zrobiła b. silne wrażenie swym ogromem i pięknem. Zobaczyliśmy portrety wszystkich papieży, wysłuchaliśmy (łaska Pana) śpiewu gregoriańskiego - nieszporów. Przyjemnym zaskoczeniem było otoczenie Bazyliki, nie jest ona wtopiona w budynki domów, pałaców, placów. Wokół duża przestrzeń, zieleń i drzewa. Bazylika św. Piotra to zupełnie inna sprawa. Potężna Kopuła Bazyliki - dzieło Michała Anioła - góruje nad miastem, duży plac przed Kościołem i wchodzi się po schodach zaprojektowanych przez Berniniego. Na środku Bazyliki nad ołtarzem głównym Baldachim, a za nim "Tron Świętego Piotra". Uwagę zwraca posąg z brązu, którego stopy dotyka tysiące pielgrzymów. To posąg św. Piotra.

 

Po obu bokach kaplice, wśród nich, blisko "Piety", kaplica, w której znajduje się grób Jana Pawła II.

 

To do Niego przyjechaliśmy, Jemu chcemy podziękować, Jemu chcemy przedstawić swe sprawy i Jego prosić o orędownictwo za nas do Pana. W tej kaplicy - w niedzielę - o godz. 7.15 uczestniczyliśmy w Eucharystii odprawionej przez 4 kapłanów - Polaków. Oprócz nas modliły się dwie nieliczne grupy z Polski. Czuliśmy się tak, jakby On był wśród nas i jak było zawsze, każdy czuł, że On szczególnie patrzy na niego, że wszystko wie i wszystko rozumie.

 

Innym wielkim przeżyciem było 18 września - w imieniny św. Stanisława Kostki udanie się do Kościoła św. Andrzeja. W jednej z kaplic znajdują się relikwie Świętego, natomiast na górze - cela, w której żył i zmarł osiemnastoletni Stanisław. Obecnie cela jest ubogacona, zmieniła się w kaplicę i została w niej umieszczona rzeźba z różnobarwnego marmuru - piękna - przedstawiająca umierającego młodzieńca na łożu. Rzeźbę wykonał świetny rzeźbiarz francuski, jezuita Pierre Legros. Święty, bo mogliśmy zobaczyć (jako, że byliśmy sami) w jednej ręce trzyma różaniec, a w drugiej - obrazek Matki Boskiej Częstochowskiej.

 

Przed wejściem do kaplicy znajdują się akwarele przedstawiające sceny z życia Świętego, a na ścianie tablica z wierszem Norwida. Byliśmy jedynymi odwiedzającymi to miejsce i modlącymi się w celi św. Stanisława.

 

Innego rodzaju przeżyciem było uczestnictwo we Mszy św., na której Siostry Szpitalne odnawiały swe śluby. Tam zobaczyliśmy, że Kościół Katolicki coraz bardziej staje się kościołem powszechnym, bowiem ponad połowa wiernych biorących udział w uroczystości to byli Azjaci lub Afrykańczycy. Przy ceremonii ofiarowania darów zobaczyliśmy charakterystyczne tańce, tak dla nas jeszcze dalekie.

 

Po tygodniu, pełni wrażeń, zżyci ze sobą, nie tylko trudami zwiedzania, ale i codzienną wspólną Eucharystią, wspólnymi posiłkami, długimi nocnymi rozmowami, wróciliśmy do kraju. Każdy chyba przywiózł inne wrażenia i obserwacje, ale to jest zupełnie zrozumiałe. Opisanie innych obserwacji i wrażeń, zajęłoby jeszcze więcej miejsca.

 

Dziękowaliśmy Panu za udaną pielgrzymkę. Szczególne podziękowania kierujemy do ks. dr. Mariusza i Jego Siostry Asi, która, właściwie, gościła nas w Rzymie.

 

Jadwiga Grobelna

 

 

Program, bardzo bogaty, został zrealizowany. Oto w telegraficznym skrócie - tak wyglądał nasz pobyt.

Dzień pierwszy pielgrzymki - czwartek (Zwiedzanie miasta: Plac Charona, kościół św. Agnieszki, Rzymskie Colegium Germanicum, kościół św. Jana, Fontanna di Trevi, kościół Matki Boskiej Pokoju, Panteon, kościół Santa Maria Sopra Minerva, kościół św. Jana, Kolumna św. Marka).
Dzień drugi pielgrzymki - piątek (Bazylika św. Jana na Lateranie, Uniwersytet Laterański, Seminarium Rzymskie, Babtyserium, kościół San Clemente, kościół Santa Maria del Popolo).
Dzień trzeci pielgrzymki - sobota (Bazylika Santa Maria Maggiore, Forum Romanum, Palatyn, Ołtarz Narodu).
Dzień czwarty pielgrzymki - niedziela (Bazylika św. Piotra - Msza Święta przy grobie Błogosławionego Jana Pawła II, Koloseum, Łuk Konstantyna, Kapitol, po południu - uroczystości rocznic ślubowań Sióstr ze Zgromadzenia Sióstr Szpitalnych Miłosierdzia).
Dzień piąty pielgrzymki - poniedziałek (zwiedzanie Ogrodów Watykańskich, zwiedzania Muzeum Watykańskiego, zwiedzanie Bazyliki Świętego Piotra, Zamek Anioła, kościół św. Ojca Pio, kościół św. Augustyna).
Szósty dzień pielgrzymki - wtorek (Kwirynał, kościół św. Andrzeja - z grobem św. Stanisława Kostki, Uniwersytet Gregoriański, Zatybrze, kościół Santa Maria In Trastevere - kościół tytularny prymasów polskich, Bazylika św. Pawłą za Murami).
Siódmy dzień pielgrzymki - środa (Via Apia, Kościół Quo Vadis), powrót do Polski.

 

 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka