Wigilie dla osób samotnych w latach 70. i 80.

Napisane przez  Opublikowano w: Historia Parafii

Na jednym z koszalińskich portali internetowych, noszącym sympatyczną nazwę koszalinek.pl, zamieszczono niedawno ciekawy tekst, który nawiązuje do dziejów parafii Ducha Świętego w Koszalinie. Autor, Janusz Pietrzykowski, wspomina Wigilie organizowane dla osób samotnych na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w ówczesnym Wojewódzkim Domu Kultury (WDK, dziś CK 105).

 

"Pierwszą Wigilię dla samotnych zorganizowaliśmy w 1979 roku" - pisze autor. Odbyła się w ramach działającego wówczas przy WDK "Klubu Samotnych". Spotkanie wigilijne zrorganizowano w nieczynnej sali wystawowej. W podziemiach WDK, gdzie znajdowała się prowizoryczna kuchnia, przygotowywano potrawy "zdobyte/przekazane przez PUiPR Kuter w Darłowie oraz z darów jakie napływały do Parafii Ducha Świętego". Mimo trudnych warunków na stole nie zabrakło dwunastu tradycyjnych potraw. "Jedenaście nam się udało - karpie, śledzie, dorsze. Natomiast Panie ugotowały bigos wigilijny, barszczyk z uszkami i jeszcze kilka potraw. Ja wpadłem na pomysł, aby kupić gotowe pierożki (12 potrawa) z kapustą i grzybami". Śpiewano kolędy, składano sobie życzenia, były również prezenty od św. Mikołaja oraz "paczki z żywnością otrzymaną z Kurii i Parafii". W tym pierwszym spotkaniu Wigilijnym uczestniczył ks. Kazimierz Bednarski, proboszcz parafii Ducha Świętego.

 

"Kolejne wieczory wigilijne cieszyły się ogromną frekwencją. Przychodziło 130 do 150 osób. Nawet ta Wigilia w roku 1981 (stan wojenny) była imponująca, ponieważ prowadził Ją Biskup, późniejszy Kardynał Świętej Pamięci Ignacy Jeż wraz ze stałym Wigilijnym kapłanem, Proboszczem parafii Ducha Świętego ks. K. Bednarskim. Kilkakrotnie uświetniały nasze Wigilie zespoły śpiewacze z kościołów koszalińskich."

 

Mniej zadowolona była rodzina Janusza Pietrzykowskiego, która czekała z kolacją Wigilijna nawet do godziny 21. "Mimo wszystko, mam poczucie zadowolenia i radości, że chociaż przez ten okres mogłem kontynuować tradycje wśród tych, co potrzebowali bliskich i spotkania świątecznego w gronie innych osób" - kończy J. Pietrzykowski.

 

Na podstawie: Janusz Pietrzykowski, Wigilie dla samotnych w Koszalinie (www.koszalinek.pl).
Zdjęcie (ilustracja tekstu źródłowego): Krzysztof Sokołów.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka