"Budowanie i umacnianie ekumenicznej rzeczywistości"

Napisane przez  Opublikowano w: Silva rerum

Zafascynowanie ks. Kazimierza Bednarskiego historią i literaturą, pozwoliło mu poznać blaski i cienie rozbicia jedności Kościoła. Rodzinna parafia (Brzeżnica n/Wartą) nosi w swojej duchowości ślady urodzenia i wychowania dziejopisa Jana Długosza oraz przebywania na zamku "Długoszów" takich wielkich ludzi jak Jan Łaski, Andrzej Frycz Modrzewski, Marcin Bielski, etc. Dokładne zapoznanie się z biografiami tychże, poszerzyło horyzonty wrażliwości religijnej, a ponadto już w latach szkoły średniej (Liceum Pedagogiczne w Radomsku), otworzyło splot dyskusji z takimi nauczycielami jak Henryk Fajt ( były dyrygent orkiestry Polskiego Radia, potem brat w klasztorze dominikańskim, a jeszcze później nauczyciel śpiewu i muzyki w tymże Licem w Radomsku), oraz p. Grażyna Sobczyk, nauczycielka języka polskiego, która odkryła w osobie K.Bednarskiego "talent" poetycki i ducha sacrum płynącego z twórczości literackiej. Potem były "Wieczory nie nad Lemanem", które razem z ks. Józefem Życińskim w czasach głębokiego socjalizmu pisali na maszynie, odbijając na kopiarce spirytusowej setki egzemplarzy aby je rozdawać studentom. Był to czas Soboru Watykańskiego II, a encykliki społeczne papieży Jana XXIII i Pawła VI niosły nadzieję, a zarazem popularność Kościoła.

 

Po takim teoretycznym przygotowaniu K.Bednarski został wyświęcony na kapłana 9 maja 1976 roku w Białogardzie. Zmiany dokonujące się w rzeczywistości Kościoła Polskiego, a zarazem utworzenie nowych diecezji na Ziemiach Zachodnich i Północnych, otworzyły potrzebę na "idealistów". K.Bednarski wierzył, że taką osobowością jest, zwłaszcza po przeczytaniu ponad trzydziestu powieści Eugeniusza Paukszty, który będąc Polakiem z Wilna, całkowicie zakochał się w tych jakże bezludnych i przeraźliwie zniszczonych stronach. Przed wojną byli tu tylko Niemcy i panowała religia protestancka. Po wojnie ściągali tu protestanci, ale i grekokatolicy a także prawosławni. Pełniąc funkcje proboszcza ks. Kazimierz Bednarski prowadzi bardzo odważnie spotkania ze wszystkimi Kościołami. Sama nazwa budowanego kościoła na "Przylesiu" w Koszalinie - Duch Święty, podkreślała ekumenizm, jako że wszystkie istniejące Kościoły w Koszalinie czczą Trzecią Osobę Trójcy Świętej. Skromność wystroju wnętrza, to także ukłon w kierunku protestantów. Przybywające z krajów skandynawskich czy ze Stanów Zjednoczonych grupy młodzieżowe doskonale potrafią modlić się z "naszymi" oazami, bowiem nabożeństwo do Ducha Świętego, niczym teologicznie nie różnią się, a muzyka, śpiew uwielbienia, jest tym co łączy. Budująca się katolicka parafia posiadała liczne duże sale, które były wykorzystywane przez różne wspólnoty. Adwentyści prowadzą spotkania z lekarzami ze Szwajcarii, którzy uczą polskich rodziców jak postępować z niepełnosprawnością dzieci. Wspólnota zielonoświątkowa sprowadza drukowane w Szwecji egzemplarze Pisma Świętego (Biblia Tysiąclecia), która w tysiącach otrzymywana za darmo, sprzedana, stanowi pokaźną pomoc w dziele pomocy charytatywnej. W cerkwi prawosławnej w dniu odpustu (Wniebowzięcia NMP) ks. Kazimierz Bednarski mówi kazania, chór parafialny śpiewa w kościołach protestanckich. Spotkania opłatkowe, imieninowe, towarzyskie - są normalnym biegiem zdarzeń.

 

W roku 2013 reprezentujący Kościół Ewangelicko-Metodystyczny a jednocześnie Oddział Koszaliński Polskiej Rady Ekumenicznej, ks. Sebastian Niedżwiedziński wręczył ks. K. Bednarskiemu pamiątkowy medal będący uhonorowaniem za "budowanie i umacnianie ekumenicznej rzeczywistości". Z tym przesłaniem jeszcze bardziej ekumenizm dla ks. K. Bednarskiego stał się powołaniem i służbą Kościołowi Chrystusowemu. Werset pieśni do Ducha Świętego "W krąg przez cały świat kroczy potężna rewolucja" - stanowi nadzieję, że wobec laicyzacji świata, wszyscy Ci, którzy kochają Jezusa są świadkami Ewangelii i przykładem życia na co dzień.

 

Ks. Janusz Bujak

 

Na fotografii: Ks. Kazimierz Bednarski z księdzem prawosławnym Janem Krzemińskim podczas Tygodnia Ekumenicznego w styczniu 1986 roku. Zdjęcie pochodzi z książki ks. Kazimierza Bednarskiego "Warto dla jednej miłości żyć".

 

Ks. dr hab. Janusz BUJAK jest profesorem Uniwersytetu Szczecińskiego, kierownikiem Katedry Teologii Dogmatycznej Wydziału Teologicznego US.

 

 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka