Najgłębsza ciemność w ludzkim sercu to egoizm i nieczułość. Czynią one człowieka więźniem duchowych mroków, nawet jeśli "błyszczy on słowem i mądrością". Jezus Chrystus, umierając za nas na krzyżu, zapalił ogień miłości, zdolny rozproszyć wszelką ciemność. Stał się dla nas wcieloną troską i miłosierdziem Boga. Blask bijący od krzyża rozprasza mroki naszego egoizmu, życia dla siebie, i wypełnia nasze serca miłosierną miłością. Sprawia że "światło jaśnieje w ciemnościach, a ciemność staje się południem".

Podział pracy duszpasterskiej w parafii Ducha Świętego w Koszalinie.

Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. Wtedy otworzył usta i nauczał ich tymi słowami: "Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni jesteście, gdy wam urągają i prześladują was i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe o was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie». ((Mt 5, 1-12a)

4 stycznia w kościele parafialnym Ducha Świętego odbyły szkolne jasełka, które mają już wieloletnią tradycję. W tym roku zostały wyreżyserowane przez księdza Przemysława Gracka, a aktorami byli uczniowie klasy III Katolickiego Gimnazjum. Tegoroczne przedstawienie bożonarodzeniowe przyjęło niekonwencjonalną formę. Grono pedagogiczne, pracownicy szkoły, uczniowie, goście nie zobaczyli aniołów czy pasterzy zebranych wokół żłóbka, a postaciami były współczesne nam osoby jak biznesmeni, bezdomni, pracownicy hotelu, dealer narkotykowy, schorowana staruszka, młodzież. Przedstawienie zostało wzbogacone kolędami w wykonaniu szkolnego chóru. Po jasełkach wszyscy zgromadzeni symbolicznie podzielili się opłatkiem.

Mały Chrystus smutny w drzwi patrzy i czeka
by pośród witających zobaczyć człowieka
(Jerzy Liebert)

Każdy człowiek potrzebuje głębokiego poczucia bezpieczeństwa, które ukoi jego lęk. Ten upragniony dar możemy znaleźć w imieniu Boga, który jest źródłem naszego istnienia. "Przez Niego bowiem jesteśmy" (por. 1 Kor 1,30). Utrudzeni poszukiwaniem, odarci i ubodzy, trafiamy wreszcie do domu, którym jest sam Bóg, nasze schronienie. Gdy ustaje pełne lęku zabieganie o samego siebie, pojawia się duchowa przestrzeń wolności i męstwa. W niej dopiero może rozkwitnąć życie według błogosławieństw.

Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: "Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło". Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: "Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie". (Mt 4, 12-17)

"Pan moim światłem i zbawieniem moim" - śpiewał Izrael od pokoleń. I oto nadszedł czas, gdy proroctwa się wypełniły i "lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie". W cudzie Wcielenia Bóg stał się człowiekiem, by tak jak my żyć i umrzeć. A przez swoje zmartwychwstanie przeprowadził nas razem z sobą do życia wiecznego. Podczas każdej Eucharystii ogarnia nas to samo jedyne i niepowtarzalne Światło, Jezus Chrystus, w którym jest nasze zbawienie.

Sobotni (14 stycznia) noworoczny koncert kolęd w wykonaniu chóru z Bydgoszczy zapisze się w kronikach parafii jako piękne i wyjątkowe wydarzenie. Najpopularniejsze polskie i zagraniczne kolędy zaśpiewał niecodzienny zespół profesorsko-studencki, złożony z wybitnych solistek, nauczycielek akademickich z Akademii Muzycznej w Bydgoszczy oraz ich studentek, które wystąpiły w międzynarodowym polsko-białoruskim składzie. Wyjątkowe muszą być też na tej uczelni relacje między wykładowcami a studentami, bo tylko wspólną pasją i miłością do muzyki można wytłumaczyć wyczyn, jakiego dokonały wszystkie panie, tworząc w środku zimy improwizowany zespół i jadąc do parafii w odległym Koszalinie, żeby charytatywnie zaśpiewać koncert, dedykowany głównie tym, którzy wspomogli fundację parafialną dla dzieci.

Adwent w pragnieniach młodzieży w 1970 roku.

Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka