Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 56

Kazania

 Każdy człowiek, który widzi, że coś się z nim dzieje, w okresie zimowym na przykład - od razu sięga po jakieś środki. Albo te takie domowe, albo udaje się do lekarza, albo zapobiegawczo idzie do apteki i kupuje coś na wzmocnienie. To takie naturalne, ludzkie, bo przecież chcemy zadbać o siebie. I można powiedzieć, że podejście człowieka w sposób dobrowolny do księdza, w Środę Popielcową, żeby posypał mu głowę popiołem, to właśnie to samo. Panie Jezu! - pomóż mi. Chcę się uniżyć, ukorzyć przed Tobą, bo jestem tylko człowiekiem. Potrzebuję Twojej pomocy.
Na stoliku przed kaplicą Adoracji, od strony zakrystii znajduje się Parafialna księga trzeźwości. Gdybyśmy popatrzyli na całą historię ruchu trzeźwościowego w naszej parafii, na świadectwa tych osób, które wówczas tworzyły wyjątkową wspólnotę, to widać tam u fundamentów wielką wiarę. Ta Księga, te osoby, które tam są zapisane, większość z lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, to jest świadectwo tych, którzy przez abstynencję, niekoniecznie na całe życie, ale na rok, może na kilka miesięcy, czy chociażby na okres Wielkiego Postu, chciały wspomagać ten wielki ruch, który jest w całej naszej Ojczyźnie - Ruch Trzeźwościowy im. Św. Maksymiliana Kolbego.
Rok Pański 2012 za nami, więc krótkie spojrzenie na sytuację Kościoła w świecie, w Polsce, w naszej diecezji i w naszej parafii ... Dziękując Bogu za Rok Pański 2012, dziękuję Wam Drodzy Parafianie, dziękuję za poświęcenie dla Kościoła i Wspólnoty Parafialnej. Kto ma sąsiadów wierzących, niech modlą się razem, kto ma niewierzących, niech modli się za nich. A ja modlę się za siebie, bym tak jak w słowach hymnu wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym - "tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wypal, Jezu, byś pozostał tylko Ty, byś pozostał tylko Ty, jedynie Ty". Amen
Dla każdego z nas Eucharystia powinna mieć ogromne znaczenie. Ogromne! Nie tylko wypełnienia 45 czy 60 minut, ale przede wszystkim mojego własnego przeżycia.
Drodzy Bracia i Siostry! Z pewnością nie dziwicie się już, kiedy w Waszych parafiach pojawiają się klerycy koszalińskiego Seminarium Duchownego. Rzeczywiście, przyjeżdżamy rokrocznie, aby szczerze wypowiedzieć wobec Was dwa ważne słowa. Pierwszym z nich jest: dziękuję. Istotnie, to że klerycy mogą studiować i przygotowywać się do kapłaństwa zależy w dużej mierze od Waszej niezawodnej hojności. Drugim jest: proszę. Ośmielamy się bowiem ponowić nasz apel o wsparcie także i tym razem. Nie wypowiadalibyśmy tych słów, a zwłaszcza drugiego z nich, gdyby nie atmosfera wielkiej przychylności w sprawie powołań kapłańskich.
Wiele jest kościołów i w naszym mieście Koszalinie, w diecezji, i w całej naszej Ojczyźnie, kościołów parafialnych i filialnych, gdzie znajdują się chrzcielnice. Bardzo często są one pieknie przyozdobione, bardzo często też nad tymi chrzcielnicami małe dzieci przyjmują sakrament Chrztu świętego. Ale, jak często przychodzimy, klękamy i całujemy chrzcielnicę, gdzie rozpoczęło się nasze życie wiary? Czy jest w nas takie pragnienie serca?
 Piękna tradycja święcenia kadzidła, kredy, i tego pisania na drzwiach domu - mówię o wersji tradycyjnej - pierwszych liter imion Kacpra, Melchiora i Baltazara. Takie oznaczone drzwi są świadectwem, że tam, za tymi drzwiami mieszkają chrześcijanie, rodzina chrześcijańska. To jest takie publiczne wyznanie wiary. Trzej Królowie zostali zaproszeni, czy nawet przyjęci, jako poganie - Kościół poganom zwiastuje nowinę Chrystusa.
ZACHOWUJCIE NIEDZIELĘ, A NIEDZIELA ZACHOWA WASZĄ RODZINĘList pasterski Episkopatu Polski na Niedzielę Świętej Rodziny 30 XII 2012 r.Drodzy Bracia i Siostry! Odczytany dzisiaj fragment Ewangelii ukazuje Świętą Rodzinę pielgrzymującą do Jerozolimy. Widzimy „rodziców Jezusa” złączonych we wspólnym świętowaniu, razem przeżywających „ból serca” z powodu zagubienia Syna, a następnie zdumionych bystrością Jego umysłu i odpowiedziami. W słowach Maryi „ojciec Twój i ja” widzimy doskonałą jedność małżonków. Pytanie: „Synu, czemuś nam to uczynił?” podkreśla potrzebę i skuteczność dialogu w sytuacjach wzajemnego niezrozumienia. Natomiast spokojna odpowiedź Jezusa przypomina, że pielgrzymując i martwiąc się o rodzinę, trzeba „być w sprawach Ojca Niebieskiego”, czyli spoglądać…
W kościele Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Turynie jest malowidło, które przedstawia wizję, jaką miał ks. Jan Bosko. Otóż temu świętemu, tak bardzo zaprzyjaźnionemu z Matką Najświętszą, Bóg kiedyś pozwolił zobaczyć taki oto obraz: Na bardzo wzburzonym morzu widać malutkie łódeczki, na których ludzie walczą o przeżycie; robią wszystko, żeby dopłynąć do potężnego okrętu, który stoi niewzruszenie.
Bardzo ważne jest dla nas, żeby nie zapomnieć i nie zatracić samego siebie w przedświątecznej krzątaninie. Dom, rodzina, święta - to wszystko co się dzieje w moim mieszkaniu jest bardzo ważne; każdy z nas stanie przecież na wysokości zadania, żeby było naprawdę pięknie. Ale w tym całym pięknie trzeba również pamiętac o sobie, o tym, po co tutaj jesteśmy, o  tym, żeby mimo wszystko przygotowac się nie tylko zewnętrznie, ale również duchowo.

Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka