Ogłoszenia duszpasterskie - 15 września 2019 - XXIV Niedziela Zwykła

Napisane przez  Opublikowano w: Ogłoszenia Duszpasterskie

Słowo Boże wychodzi dzisiaj naprzeciw naszej skłonności do ocen i osądów, dzielenia ludzi na dobrych i złych. Cudze braki, wady, przewinienia często budzą w nas oburzenie i niechęć. Tymczasem wszyscy w równym stopniu potrzebujemy miłosierdzia. Jeśli dane jest nam dostrzec słabości naszych bliźnich, to tylko po to, byśmy jak Abraham orędowali za nimi u Boga. Z nadzieją, że ktoś inny, widząc nasze zło, pomodli się i za nas.

 

Kalendarz liturgiczny i duszpasterski

  • Dzisiaj
    • Odpust diecezjalny w Skrzatuszu. Autokarem pojechało 58 osób z ks. Tomaszem.
    • O godz. 15.00 na Mszę świętą przychodzą rodzice dzieci komunijnych. Po Mszy świętej szczegółowa informacja co do zapisywania i przygotowania dzieci z klas III Szkół Podstawowych: nr 17; nr 18; nr 21, Szkoły Katolickiej. Zapisy odbywają się w Biurze Parafii codziennie od 8.00 do 15.00 i dodatkowo w poniedziałek i w piątek od 19.00 do 20.00.
    • Rozpoczynają się kwartalne dni modlitw za dzieci, młodzież i wychowawców.
  • Wspomnienia i święta liturgiczne
    • Poniedziałek (16 września)- Wspomnienie świętych męczenników Korneliusza, papieża, i Cypriana, biskupa.
    • Wtorek (17 września) - Wspomnienie św. Roberta Bellarmina, biskupa i doktora Kościoła albo wspomnienie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, biskupa.
    • Środa (18 września) - Święto św. Stanisława Kostki, zakonnika.
    • Czwartek (19 września) - wspomnienie św. Januarego, biskupa i męczennika.
    • Piątek (20 września) - Wspomnienie świętych męczenników Andrzeja Kim Taegon, prezbitera, Pawła Chong Hasang i Towarzyszy.
    • Sobota (21 września) - Święto św. Mateusza, apostoła i ewangelisty.
    • Niedziela (22 września - Schola dziecięca rozpocznie swoje spotkania od ostatniej niedziele września (z racji nieobecności pana Andrzeja).
  • W ubiegłą niedzielę w zakonie Michaelitów koło Krakowa odbyła się uroczystość ślubów zakonnych naszego parafianina Błażeja Kuca. W uroczystości brał udział ksiądz proboszcz Kazimierz Bednarski. Liczba powołań z naszej wspólnoty parafialnej nieustannie rośnie.
  • 14 września w całej Polsce odbyły się nabożeństwa pokutne pod hasłem: "Polska pod krzyżem". W obronie naszej narodowej i religijnej Tradycji, hejtu na ludzi wierzących i praktykujących, profanowanie Eucharystii, miejsc świętych, obrazów, krzyży. Dziękuję naszym parafianom za oddolne zorganizowanie tych modlitewnych zgromadzeń (zwłaszcza panu Wiesławowi Kaźmierczakowi i pani Wandzie Bartosiewicz). W różnym czasie w sobotę przeżywało ją bardzo wielu ludzi. Nawet już późnym wieczorem (22.00 - 23.00) pod krzyżem misyjnym modliły się całe rodziny.
  • Pielgrzymka do sanktuariów w Licheniu, Świnicach Wareckich i Brdowie, w dniach 27-29 września. Są jeszcze wolne miejsca.
  • Parafia wojskowa św. Marcina organizuje pielgrzymkę do Ziemi Świętej. Zainteresowanych pielgrzymowaniem śladami Jezusa zapraszamy na spotkanie we wtorek 0 godz. 18.30 w kaplicy wojskowej przy ul. Zwycięstwa 202.

 

Podziękowania

  • Za Festyn "Postaw na rodzinę". Pomimo deszczu, festyn zgromadził sporą liczbę ludzi. Dziękujemy wszystkim organizatorom, którzy razem z parafią już tradycyjnie organizują dwa razy w roku Festyny. Za przygotowanie boisk, terenów sportowo-rekreacyjnych, dziękuję panom: Michałowi, który na co dzień jest woźnym w szkole katolickiej, Marianowi - który na co dzień jest gospodarzem terenu, młodzieży: Jackowi i Mariuszowi, pracownikom kuchni ze szkoły katolickiej na czele z panią Janiną, pracownikom i nauczycielom Katolickiej Szkoły.
  • Telewizji Kablowej, która w tym dniu obchodziła swoje 25. lecie powstania, dziękujemy za telewizję MAX, jak również za retransmisje Mszy śwoętej z każdej niedzieli. Dodajmy : parafia korzysta z dobrego serca Właścicieli tej telewizji, nie płacąc za systematyczne transmisje. Na jutro - Telewizji Kablowej życzymy: pracownikom łaski zdrowia, a dziełu telewizyjnemu coraz większej oglądalności i tego starania, żeby obiektywność podawanych informacji przynosiła coraz więcej pokoju i zgody, a wrażliwość na drugiego człowieka darzyła wszystkich pracowników autorytetem wyzwalającym.

 

Na nowy tydzień wszystkim życzymy wszelkiego Błogosławieństwa - Szczęść Boże!
Ks. Kazimierz Bednarski - proboszcz

 

Komentarz do czytań: ks. Jarosław Januszewski, Oremus - wrzesień 2007.

 

UWAGA! Jeśli czcionka jest dla nas zbyt mała i mamy trudności z czytaniem, można tekst powiększyć. U góry, obok zdjęcia tytułowego, znajduje się szara belka, na której znajduje się napis "wielkość czcionki", a obok dwa znaczki: "+" (plus) oraz "-" (minus). Naciskając na te znaczki możemy tekst powiększyć lub pomniejszyć.

 

ŚWIĘTY STANISŁAW KOSTKA

Św. Stanisław Kostka urodził się w grudniu 1550 r. w Rostkowie. Ochrzczony został w kościele parafialnym św. Wojciecha w Przasnyszu. Rodzice jego - Jan Kostka, kasztelan zakroczymski i Małgorzata z Kryskich, pochodząca z Drobina koło Płocka - byli bardzo religijni. Miał czworo rodzeństwa: trzech braci - Pawła, Wojciecha i Mikołaja oraz siostrę Annę. Bracia - Wojciech i Mikołaj zmarli w dzieciństwie.

Stanisław od najwcześniejszych lat życia wzrastał w religijnej atmosferze rodzinnego domu, o której tak pisze jego brat Paweł: "Rodzice postępowali z nami surowo i przyzwyczajali do modlitwy i uczciwości. Wszyscy nas upominali i brali udział w naszym wychowaniu, wszystkich czciliśmy, przez wszystkich byliśmy kochani".

Do dwunastego roku życia Stanisław pobierał nauki w domu rodziców i u miejscowego kapelana. Następnie przez dwa lata razem z Pawłem kształcił się i wychowywał pod opieką młodego nauczyciela Jana Bilińskiego. W czternastym roku życia, w początkach lipca 1564 r., wyjeżdża z Pawłem i Janem Bilińskim na dalszą naukę do Wiednia.Zamieszkał w konwikcie, tzn. w internacie prowadzony przez Ojców Jezuitów. Były to czasy tzw. reformacji. Cesarz Maksymilian II skłaniał się do protestantyzmu. Po ośmiu miesiącach pobytu w Kolegium, gdy Ojcom Jezuitom zabrano internat, Stanisław musiał się przenieść do domu luteranina Kimberkera.

Początkowo nauka sprawiała Stanisławowi trudności. W drugim jednak roku należał do najlepszych uczniów, pod koniec zaś trzeciego roku prześcignął nawet najlepszych. Zawdzięczał to nie tylko nieprzeciętnym zdolnościom, ale bardziej jeszcze pracowitości, pilności i sumienności, o czym świadczą jego notatki.

Wśród kolegów wyróżniał się pobożnością, skromnością i umiarkowaniem. Miał nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu. Gorliwie służył do Mszy św., często pozostawał w kościele lub kaplicy na adorację. Odznaczał się też szczególnym nabożeństwem do Matki Bożej. Stanisław, mając zamiar wstąpić do zakonu Jezuitów, usiłował prowadzić życie na wzór zakonny, co było powodem przykrości, jakie miał ze strony starszego brata Pawła.

W czasie pobytu w Wiedniu, w grudniu 1566 roku, Stanisław ciężko zachorował. Obawiano się o jego życie. Powrót do zdrowia zawdzięczał cudownej interwencji Matki Bożej. Opowiadał potem w nowicjacie w Rzymie, że ujrzał Maryję z Dzieciątkiem Jezus, które złożyła mu na wyciągnięte ręce. Otrzymał wtedy polecenie wstąpienia do Towarzystwa Jezusowego. Powstały jednak trudności nie do pokonania na miejscu. Ojciec nigdy nie zgodzi się, by jego syn został zakonnikiem.

Kiedy Stanisław przekonał się, że w Wiedniu nie może być przyjęty do zakonu, zdecydował się na czyn, wydawałoby się, szaleńczy. Dnia 10 sierpnia 1567 r., w niedzielę rano po Mszy św., ubrany w ubogie szaty, by nie zwracać na siebie uwagi, decyduje się na ucieczkę Zostawił list, w którym tłumaczy się przed Pawłem i Bilińskim dlaczego podjął taką decyzję oraz prosi o pożegnanie w jego imieniu rodziców. Paweł z Błlińskim zorganizowali pościg, Stanisława jednak nie rozpoznano, gdyż był przebrany w ubranie żebracze.

Stanisław udał się najpierw do Augsburga, a następnie do Dylingi, mając nadzieję, że może będzie przyjęty przez prowincjała Jezuitów w Niemczech, Ojca Piotra Kanizjusza. Zacny Ojciec Piotr Kanizjusz, późniejszy święty, przekonał się o wielkiej wartości Stanisława i dał mu radę: jeśli chcesz być zakonnikiem, idź do samego generała Ojców Jezuitów do Rzymu. Wystawił też Stanisławowi wspaniałą opinię, pisząc: " Spodziewam się po nim rzeczy przedziwnych".

Podczas długiej i bardzo uciążliwej podróży Stanisław napisał list do rodziców. Do Rzymu przybył 25 października 1567 r. i zapukał do furty klasztornej Ojców Jezuitów. Generał O. Franciszek Borgiasz, późniejszy święty, zadecydował o przyjęciu Stanisława do nowicjatu wbrew woli rodziców. Ceremonia przyjęcia odbyła się w trzy dni później, 28 października 1567 roku.

W nowicjacie, jak stwierdzili liczni świadkowie, był wzorem zakonnika. Najświętszą Maryję Pannę nazywał swoją Matką i Panią. Na miesiąc przed śmiercią Stanisław wyznał przyjaciołom, że nie opuszcza go przeczucie o bliskiej śmierci. W dniu św. Wawrzyńca, 10 sierpnia 1568 r. w rocznicę swej ucieczki z Wiednia, zachorował i po raz drugi ujawnił swe przeczucie bliskiej śmierci. Prosił Matkę Bożą, by Jej Wniebowzięcie mógł przeżywać w niebie. Stan jego zdrowia nagle się pogorszył, poprosił wiec o spowiedź, przyjął Komunię św i Sakrament Chorych. Osiemnastoletnie jego życie dobiegało końca. Odchodził z tego świata z całą świadomością. Z krzyżem i obrazkiem Matki Bożej w ręku dnia 15 sierpnia 1568 roku o godzinie trzeciej zasnął cicho i spokojnie. Kościół ogłosił go błogosławionym w roku 1605, a świętym w roku 1726.

Wydział Duszpasterski Diecezji Płockiej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka