Ogłoszenia duszpasterskie - 31 marca 2019 - Czwarta Niedziela Wielkiego Postu (Niedziela Laetare)

Napisane przez  Opublikowano w: Ogłoszenia Duszpasterskie

Miłosierny ojciec nie rozlicza marnotrawnego syna z jego przeszłości, lecz przywraca mu godność, daje sandały, szaty, pierścień oraz obficie zastawiony stół zamiast strąków wykradanych świniom. To jest prawdziwa radość ojca: na nowo zasiąść do stołu wraz ze swym ocalonym synem. A starszy brat? Porządny, może wręcz nieskazitelny, nie potrafi uczestniczyć w radości ojca. Dlaczego? Może nie odkrył, że służba ojcu jest radością, może nie wpadł na to, że codzienne zasiadanie z ojcem do stołu to niewiarygodne wręcz wyróżnienie, a może po prostu zabrakło mu wdzięczności... Czy potrafię ucieszyć się z czyjegoś powrotu? Czy potrafię się ucieszyć z tego, co mam, ze stołu, który codziennie zastawia dla mnie Ojciec?

 

Podziękowanie

  • W miniony piątek od godz. 15.00, do godz. 15.00 w sobotę, trwał w naszej kaplicy adoracji jednodobowy maraton spowiedzi "24 godziny dla Pana". Zaangażowani byli wszyscy kapłani z dziesięciu koszalińskich parafii. Cały czas byli spowiadający się wierni.
  • Prawie równocześnie odbywała się Ekstremalna Droga Krzyżowa. Po nocnym pokonaniu ponad 40 kilometrów, w sali św. Józefa czekali dyżurujący członkowie wspólnoty Veni Creator, serwując gorącą herbatę i kawę, kanapki i słodycze. Po odpoczynku można było jeszcze przez chwilę adorować Jezusa Eucharystycznego.

 

Kalendarz liturgiczny i duszpasterski

  • Dzisiaj
    • Na godzinę 16.30 przyjdzie młodzież z klas siódmych, z rodzicami. Po Mszy świętej spotkanie z Księdzem proboszczem w sali św. Józefa.
    • Gorzkie Żale o godz. 17.30.
  • Zgodnie z tradycją parafialną wspólnoty modlitewne mają w tygodniu intencje mszalne, z konferencjami księży opiekunów.
  • Czwartek (4 kwietnia) - godz. 18.00 - intencja Mszalna o powołania kapłańskie i zakonne, po Mszy świętej, nabożeństwo.
  • Piątek (5 kwietnia, pierwszy piątek miesiąca)
    • Msze święte dodatkowo o 9.00 i 16.30.
    • Spowiedź rano od 7.00 do 8.00, w południe od 11.30 do 12.00 i wieczorem od 16.00 do 18.00.
    • Adoracja Najświętszego Sakramentu przez całą noc z piątku na sobotę ze Mszą świętą za Ojczyznę o północy.
    • W piątek uczestniczymy w Drodze Krzyżowej ulicami Koszalina. Rozpocznie się o godz. 20.00 przy pomniku sw. Jana Pawła II (obok katedry). Trasa poprowadzi ulicami Zwycięstwa, Monte Cassino, Władysława IV i Jana Pawła II do naszego kościoła. Zakończenie ok. godz. 21.40. Nasza parafia dźwiga krzyż od Stacji XIII do Stacji XIV. Rycerze Jana Pawła II od Stacji V do Stacji VI.
  • Sobota (6 kwietnia)
    • Pierwsza sobota miesiąca kwietnia rozpoczyna się Mszą świętą wotywną o Niepokalanym Sercu Najświętszej Marii Panny - godz. 7.00.
    • Różaniec fatimski w kaplicy od godz. 16.30.
    • Tradycyjnie Chorzy będą odwiedzeni w sobotę przez kapłana z Komunią świętą.
  • Niedziela (7 kwietnia)
    • Rozpoczynaja się rekolekcje parafialne. Prowadzącym jest ojciec profesor Witold Kawecki, znany w Polsce rekolekcjonista.
    • Pierwsza niedziela miesiąca i kwesta Księdza proboszcza po Mszach świętych.

 

Ogłoszenia różne

  • Szkoła Życia Chrześcijańskiego zaprasza na spektakl "Słowo stało się ciałem i zamieszkało w sąsiedztwie". Scenariusz i reżyseria Kathleen Ann Thompson. Spektakl odbędzie się 6 kwietnia w auli Szkoły Katolickiej im. św. Jana Pawła II: 6 kwietnia o godz. 18.00 oraz 7 kwietnia o godz. 15.00. Zapraszamy.
  • Biuro Radia Maryja informuje, że są jeszcze wolne miejsca na pielgrzymkę do sanktuariów: Częstochowa, Góra Św. Anny, Bardo, Trzebnica, Licheń. Zgłoszenia do Biura Radia Maryja lub do biura parafii.
  • 4 maja - Jasnogórska Rodzina Różańcowa zaprasza do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu. Zgłoszenia do animatorki, pani Stanisławy (Tel. 783 314 999) lub do biura parafii.
  • W kiosku pod chórem są do nabycia paschaliki oraz prasa katolicka.
  • Z dniem 31 marca br. kończy się umowa ze Szkołą Nowej Ewangelizacji dotycząca wynajmu budynku dawnego sklepu parafialnego. Aktualnie parafii nie stać na docelowe przygotowanie budynku, dlatego szukamy osób, które mogą tam urządzić biura, żłobek, przedszkole etc.

 

Biskupi stulecia

Prasa ogłosiła dziesięciu najwybitniejszych polskich biskupów stulecia: abp Józef Teodorowicz, kard. Adam Sapieha, kard. August Hlond, kard. Stefan Wyszyński, kard. Bolesław Kominek , abp Antoni Baraniak, abp Ignacy Tokarczuk, abp Bronisław Dąbrowski, kard. Franciszek Macharski, kard. Józef Glemp.

 

Na nowy tydzień życzymy łaski zdrowia - Szczęść Boże!
Ks. Kazimierz Bednarski - proboszcz

 

Komentarz do czytań: O. Przemysław Ciesielski OP, Łukasz Kubiak OP, Oremus, Wielki Post i Triduum Paschalne 2004.

 

UWAGA! Jeśli czcionka jest dla nas zbyt mała i mamy trudności z czytaniem, można tekst powiększyć. U góry, obok zdjęcia tytułowego, znajduje się szara belka, na której znajduje się napis "wielkość czcionki", a obok dwa znaczki: "+" (plus) oraz "-" (minus). Naciskając na te znaczki możemy tekst powiększyć lub pomniejszyć.

 

Św. IZYDOR z SEWILLI

Drodzy Bracia i Siostry!

Dziś chciałbym mówić o św. Izydorze z Sewilli. Był on młodszym bratem Leandra, biskupa Sewilli, oraz wielkim przyjacielem papieża Grzegorza Wielkiego. Ta okoliczność jest ważna, bo przywodzi na pamięć kulturowy i duchowy kontekst niezbędny do zrozumienia osobowości Izydora. Bardzo wiele zawdzięczał on bowiem Leandrowi, który był bardzo wymagający, oddany nauce i surowy i zapewnił młodszemu bratu rodzinny klimat, w którym właściwe mnichom ascetyczne warunki życia łączyły się z rytmem pracy, jakiego wymagają poważne studia. Ponadto Leander zrobił wszystko, co konieczne, by stawić czoło ówczesnej sytuacji społeczno-politycznej. W tamtych bowiem latach Wizygoci, barbarzyńcy i arianie podbili Półwysep Iberyjski i zajęli terytoria należące do Cesarstwa Rzymskiego. Należało pozyskać ich dla rzymskiej kultury i katolicyzmu. W domu Leandra i Izydora była biblioteka bogata w klasyczne dzieła, pogańskie i chrześcijańskie. Dlatego też Izydor, którego pociągały jednocześnie wszystkie rodzaje dzieł, pod odpowiedzialnym kierunkiem starszego brata został wychowany do wielkiej dyscypliny w ich studiowaniu, z roztropnością i rozeznaniem.

Tak więc klimat, jaki panował w siedzibie biskupstwa w Sewilli, był pogodny i otwarty. Możemy to stwierdzić na podstawie kulturalnych i duchowych zainteresowań Izydora, znajdujących odzwierciedlenie w jego dziełach, które świadczą o jego encyklopedycznej znajomości klasycznej kultury pogańskiej oraz głębokiej znajomości kultury chrześcijańskiej. Stąd bierze się eklektyzm, charakteryzujący twórczość literacką Izydora, który z niezwykłą łatwością przechodzi od Marcjala do Augustyna, od Cicerona do Grzegorza Wielkiego. Wewnętrzna walka, jaką musiał stoczyć młody Izydor, który został następcą swojego brata Leandra na stolicy biskupiej w Sewilli w 599 roku, nie była łatwa. Być może ta stała walka z samym sobą rodzi wrażenie nadmiernego woluntaryzmu, jakie się odnosi, czytając dzieła tego wielkiego autora, uznawanego za ostatniego chrześcijańskiego Ojca starożytności. W 653 rroku, kilka lat po jego śmierci, która nastąpiła w 636, Sobór w Toledo nazwał go "wybitnym mistrzem naszej epoki i chlubą Kościoła katolickiego".

Izydor był niewątpliwie człowiekiem ostrych sprzeczności dialektycznych. Również jego życie osobiste znamionował stały konflikt wewnętrzny, podobny do rozterek, jakie przeżywali św. Grzegorz Wielki i św. Augustyn; z jednej strony pragnął samotności, by oddać się wyłącznie rozważaniu słowa Bożego, z drugiej był świadomy wymogów miłości do braci, za których zbawienie - jako biskup - czuł się odpowiedzialny. Pisze, na przykład, o ludziach odpowiedzialnych za Kościoły: "Człowiek odpowiedzialny za jakiś Kościół (vir ecclesiasticus) powinien z jednej strony dać się ukrzyżować w świecie przez umartwienie cielesne, a z drugiej przyjąć decyzję władzy kościelnej, gdy wyraża wolę Bożą, i z pokorą oddać się rządzeniu, nawet gdyby tego nie chciał" (Sententiarum). W następnym akapicie dodaje: "Ludzie Boży (sancti viri) zupełnie nie pragną poświęcać się sprawom doczesnym i cierpią, gdy z niezbadanych wyroków Bożych zostają im powierzone pewne obowiązki. (...) Robią wszystko, by tego uniknąć, ale akceptują to, przed czym chcieliby ujść, i czynią to, czego woleliby uniknąć. Zagłębiają się bowiem w swoim sercu i tam starają się zrozumieć, czego domaga się od nich tajemnicza wola Boża. I gdy uświadamiają sobie, że muszą przyjąć wyroki Boże, w sercu chylą czoła pod brzemieniem Bożego rozporządzenia" (Sententiarum).

Ażeby lepiej zrozumieć Izydora, trzeba przede wszystkim przypomnieć, jak złożona była sytuacja polityczna w jego czasach, o czym już wspomniałem: w latach dzieciństwa poznał gorycz wygnania. Mimo to był pełen entuzjazmu apostolskiego: z euforią przeżywał swój udział w formowaniu ludu, który nareszcie odnajdywał jedność zarówno na płaszczyźnie politycznej, jak i religijnej dzięki opatrznościowemu nawróceniu wizygockiego następcy tronu Hermenegilda z arianizmu na wiarę katolicką. Nie można też nie doceniać ogromnych trudności, z jakimi wiązało się stawianie czoła w należyty sposób bardzo poważnym problemom, dotyczącym stosunków z heretykami i z żydami. Te rozliczne problemy zdają się bardzo konkretne również dzisiaj, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę to, co dzieje się w pewnych regionach, gdzie odnosi się wrażenie, że sytuacje, które obserwujemy, przypominają do złudzenia obraz Półwyspu Iberyjskiego w VI wieku. Rozległa i bogata kultura Izydora pozwalała mu nieustannie zestawiać nowość chrześcijaństwa z klasyczną spuścizną grecko-rzymską, choć wydaje się, że posiadał nie tyle cenny dar syntezy, co dar collatio, czyli gromadzenia, przejawiający się w nadzwyczajnej erudycji, nie zawsze uporządkowanej, jak można by pragnąć.

Godne podziwu jest w każdym razie jego dążenie do tego, by nie pominąć nawet ułamka dorobku ludzkiego doświadczenia w dziejach jego ojczyzny i całego świata. Izydor nie chciał utracić niczego ze zdobyczy człowieka w dawnych epokach, czy to pogańskich, czy też żydowskich lub chrześcijańskich. Nie powinno zatem dziwić, że gdy dążył do tego celu, zdarzało się czasem, że nie potrafił - jak tego pragnął - obmyć swojej wiedzy w oczyszczających wodach wiary chrześcijańskiej. Jednakże, w zamierzeniu Izydora, jego propozycje są zawsze zgodne z wiarą katolicką, której bronił zdecydowanie. Gdy dyskutuje na temat różnych problemów teologicznych, wykazuje zrozumienie ich złożonego charakteru i często proponuje przenikliwe rozwiązania, obrazujące i wyrażające pełną wiarę chrześcijańską. Dzieki temu na przestrzeni wieków wierzący mogli z wdzięcznością korzystać z jego definicji aż do naszych czasów. Wymowny przykład tego znajdujemy w nauczaniu Izydora o związkach między życiem aktywnym i kontemplacyjnym. Pisze on: "Ci, którzy pragną zaznać odpoczynku kontemplacji, najpierw muszą zaprawiać się na bieżni czynnego życia; i wtedy, wyzwoleni z resztek grzechu, będą mogli pokazać czyste serce, jedyne, które pozwala oglądać Boga" (Differentiarum). Jego realizm prawdziwego pasterza podpowiada mu, że wiernym zagraża ryzyko jednostronności. Dlatego dodaje: "Pośrednia droga, na którą składają się obie formy życia, zwykle okazuje się bardziej użyteczna do rozwiązywania napięć, które często zaostrzają wybór jednego tylko rodzaju życia, podczas gdy łagodzi je przeplatanie się obu form".

Ostatecznego potwierdzenia słuszności kierunku życia Izydor szuka w przykładzie Chrystusa i mówi: "Zbawiciel Jezus był przykładem życia czynnego, gdy podczas dnia czynił znaki i cuda w mieście, ale prowadził życie kontemplatywne, gdy szedł na górę i tam spędzał noc na modlitwie". W świetle tego przykładu Boskiego Mistrza Izydor kończy takim oto jasnym wskazaniem moralnym: "Dlatego niech sługa Boży, naśladując Chrystusa, odda się kontemplacji nie rezygnując z czynnego życia. Nie byłoby rzeczą słuszną postępować inaczej. Jak bowiem trzeba kochać Boga przez kontemplację, tak trzeba kochać bliźniego czynem. Niemożliwe jest zatem żyć bez współistnienia jednej i drugiej formy życia, ani nie można kochać, jeśli nie znamy z doświadczenia jednej i drugiej". Uważam, że jest to synteza życia szukającego kontemplacji Boga, dialogu z Bogiem na modlitwie i czytaniu Pisma Świętego, jak również działania w służbie wspólnoty ludzkiej i bliźniego. Ta synteza stanowi lekcję, którą wielki biskup Sewilli pozostawia nam, współczesnym chrześcijanom, powołanym do składania świadectwa Chrystusowi na progu nowego tysiąclecia.

DO POLAKÓW

Pozdrawiam pielgrzymów polskich. Mówiąc o Ojcach i Doktorach Kościoła, trzeba pamiętać, że byli oni ludźmi modlitwy. Ich aktywność, twórcza inwencja, podejmowane dzieła płynęły z ducha kontemplacji. Przykładem tego jest św. Izydor z Sewilli. Niech także nasze codzienne zadania, troska o człowieka wyrastają z ducha modlitwy. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

BENEDYKT XVI

Źródło: Audiencja generalna 18 czerwca 2008 roku.

 

 

 

 

 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka