Ogłoszenia duszpasterskie - 10 lutego 2019 - Piąta Niedziela Zwykła

Napisane przez  Opublikowano w: Ogłoszenia Duszpasterskie

Są sytuacje, w których Bóg pozwala człowiekowi doświadczyć czegoś ze swej wspaniałości i świętości. Rozpoznajemy wówczas swoją małość i grzeszność i gotowi jesteśmy w bojaźni zawołać wraz z Izajaszem: Biada mi!, lub wraz z Piotrem: Odejdź ode mnie, Panie!. Ale ta bojaźń jest jednocześnie pełna zachwytu. Wielkość Boga zdumiewa, ale nie niszczy człowieka. Piotr wprawdzie zawołał odruchowo: Odejdź!, ale jego serce z całą pewnością mówiło coś dokładnie przeciwnego. Objawiając nam swoją świętość i wspaniałość, Bóg chce nas pociągnąć ku sobie i uczynić swoimi świadkami wobec ludzi.

 

Kalendarz liturgiczny i duszpasterski

  • Adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy Chrystusa Króla codziennie od godz. 7.30 do 17.00.
  • Minęły ferie zimowe. Uczniowie zdrowi i wypoczęci rozpoczynają dalszy etap szkolny.
  • Dzisiaj
    • Msze święte w porządku niedzielnym.
    • Nabożeństwa
      • Po Mszy świętej o godz. 7.00 - Godzinki ku Czci Niepokalanie Poczętej NMP.
      • O godz. 17.30 - Nieszpory.
  • Poniedziałek (11 lutego)
    • Światowy Dzień Chorego.
    • Wspomnienie obowiązkowe Najświętszej Maryi Panny z Lourdes.
    • O godz. 18.00 udzielenie sakramentu Namaszczenia Chorych. Przystępujący do tegoż sakramentu powinni być w stanie łaski uświęcającej.
  • Wtorek (12 lutego)
    • Po Mszy świętej wieczornej nabożeństwo do św. Jana Pawła II i ucałowanie relikwii.
    • Rycerze zapraszają mężczyzn do udziału na zebraniu chorągwi koszalińskiej.
  • Czwartek (14 lutego) - święto świętych Cyryla i Metodego, biskupów, patronów Europy.
  • Sobota (16 lutego) - godz. 19.30 - czuwanie "Młodzi w Duchu".
    • Kolejny raz zapraszamy wszystkich młodych duchem na czuwanie "Młodzi w Duchu".
    • Jest to spotkanie ze św. Janem Pawłem II i rozważanie Słowa Bożego oraz modlitwa, adoracja i uwielbienie.
    • Nasza parafia może być sanktuarium św. Jana Pawła II ale musimy na to zapracować obecnością i pokorą.
  • Niedziela (17 lutego)
    • Godz. 15.00 - Msza święta z udziałem dzieci komunijnych ze szkoły katolickiej i wszystkich uczniów z parafii, którzy uczęszczają do szkół poza parafią. Kolejne wtajemniczenie - to liturgia Słowa.
    • Caritas parafialna z powodu przypadającej trzeciej niedzieli miesiąca, będzie kwestować na lutową pomoc chorym w realizacji recept.

 

Wizyta duszpasterska (Kolęda)

Ksiądz proboszcz (wtorek): ul. Władysława IV 58B, 58C. Uzupełnienia zgłosić do biura parafii, podając odpowiedni dzień i godzinę. TERMINARZ WIZYT DUSZPASTERSKICH NA STRONIE PARAFIALNEJ

 

Ogłoszenia rożne

  • Wszyscy kandydaci przygotowujący się do sakramentu Bierzmowanía są obowiązkowo obecni na czuwaniu "Młodych w Duchu" (sobota, 16 lutego, godz. 19.30).
  • Organizujemy scholę dziecięcą. Prowadzi ją wieloletni nauczyciel muzyki, pan Andrzej Chabzda. Każde dziecko, które chce swoim śpiewem wielbić Boga, zaproszone jest na te spotkania, zawsze w niedzielę, o godz. 12.00.
  • Katolicka Szkoła im. Św. Jana Pawła II prowadzi zapisy do klasy pierwszej szkoły podstawowej na rok szkolny 2019/20. Zgłoszeń proszę dokonywać w sekretariacie szkoły.
  • Na stolikach kończących ławki znajdują się informatory jak wypełnić PIT wpisując Fundację Parafialną i numer KRS (Fundacja Parafialna). Wzorem lat ubiegłych wychodzimy z pomocą, można swoje zeznania
  • przynieść do biura parafii a upoważniony przez parafię pan Mieczysław Szmit uczyni to za Was.

 

Odeszli do wieczności

W ostatnim czasie do wieczności odeszli:

Jan Kosik (l. 71), Genowefa Augustyniak (l. 83), Szymon Zych (l. 40), Jerzy Pietruszka (l. 91), Cezara Sokołowska (l. 92), Barbara Matusiak (l. 67), Marek Kapica (l. 57), Apolonia Kużmicka (l. 92), Leszek Gajda (l. 58), Edward Twarowski (l. 63), Janusz Wojcieszek (l. 72), Helena Żbikowska (l. 91), Barbara Libiszewska (l. 51), Danuta Radosz (l. 66), Jadwiga Żarki (l. 85), Alina Krzyżanowska (l. 62), Maria Palicka (l. 92), były premier rządu polskiego Jan Olszewski (l. 88).
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!

 

Komentarz do czytań: Ks. Maciej Zachara MIC, Oremus, styczeń 2007.

 

Na nowy tydzień - Szczęść Boże!
Ks. Kazimierz Bednarski - proboszcz

 

UWAGA! Jeśli czcionka jest dla nas zbyt mała i mamy trudności z czytaniem, można tekst powiększyć. U góry, obok zdjęcia tytułowego, znajduje się szara belka, na której znajduje się napis "wielkość czcionki", a obok dwa znaczki: "+" (plus) oraz "-" (minus). Naciskając na te znaczki możemy tekst powiększyć lub pomniejszyć.

 

ŚWIĘCI CYRYL I METODY

Drodzy Bracia i Siostry!

Dziś będziemy mówić o świętych Cyrylu i Metodym, braciach, których łączyły więzy krwi oraz wiary, zwanych Apostołami Słowian. Cyryl urodził się w Salonikach w 826 lub 827 roku jako syn Leona, wysokiego urzędnika cesarskiego. Był najmłodszym z siedmiorga rodzeństwa. Jako dziecko nauczył się języka słowiańskiego. W 14. roku życia został wysłany do Konstantynopola, by się kształcić, i został towarzyszem młodego cesarza Michała III. W tych latach poznał różne dyscypliny uniwersyteckie, pośród których dialektykę, pod kierunkiem Focjusza. Odrzucił świetną propozycję małżeństwa, po czym postanowił przyjąć święcenia kapłańskie i został "bibliotekarzem" przy Patriarchacie. Wkrótce potem, spragniony samotności, ukrył się w jednym z klasztorów, ale szybko go odnaleziono i powierzono mu nauczanie dyscyplin kościelnych i świeckich. Pełnił tę funkcję tak dobrze, że nazwano go "Filozofem". W międzyczasie jego brat Michał (urodzony ok. 815 roku), który był urzędnikiem w Macedonii, ok. 850 roku, zrezygnował z życia w świecie i dołączył do wspólnoty mnichów na górze Olimp w Bitynii, gdzie otrzymał imię Metody (imię zakonne musiało zaczynać się od tej samej litery, co imię otrzymane na chrzcie) i został przełożonym klasztoru Polychron.

Zachęcony przykładem brata, również Cyryl postanowił zrezygnować z nauczania i udać się na górę Olimp, by poświęcić się medytacji i modlitwie. Jednakże kilka lat później (ok. 861) rząd cesarski zlecił mu misję nad Morzem Azowskim wśród Chazarów, którzy prosili o przysłanie człowieka wykształconego, potrafiącego prowadzić dyskusje z Żydami i Saracenami. Cyryl, któremu towarzyszył jego brat Metody, zatrzymał się na Krymie na długo i nauczył się hebrajskiego. Szukał również ciała papieża Klemensa i, który przebywał tam na wygnaniu. Odnalazł jego grób i kiedy razem z bratem wyruszył w drogę powrotną, zabrał ze sobą cenne relikwie. Po przybyciu do Konstantynopola dwaj bracia zostali wysłani na Morawy przez cesarza Michała III, do którego książę morawski Rościsław zwrócił się z wyraźną prośbą: "Odkąd nasz lud - powiedział - odrzucił pogaństwo, przestrzega prawa chrześcijańskiego; ale nie mamy nauczyciela, który potrafiłby wyjaśnić prawdziwą wiarę w naszym języku". Misja w krótkim czasie odniosła niezwykły sukces. Przekład liturgii na język słowiański wzbudził w ludzie wielką sympatię do obu braci.

To jednak zrodziło w stosunku do nich wrogość kleru frankońskiego, który przybył na Morawy wcześniej i uważał, że terytorium to należy do jego jurysdykcji kościelnej. Dwaj bracia udali się w 867 roku do Rzymu, by złożyć wyjaśnienia. Po drodze zatrzymali się w Wenecji, gdzie odbyła się bardzo żywa debata ze zwolennikami tak zwanej "herezji trójjęzycznej", którzy utrzymywali, że tylko w trzech językach można godziwie wielbić Boga: po hebrajsku, grecku i łacinie. Oczywiście dwaj bracia zdecydowanie zaoponowali. W Rzymie Cyryl i Metody zostali przyjęci przez papieża Hadriana II, który wyszedł im naprzeciw z procesją, by godnie przyjąć relikwie św. Klemensa. Papież zrozumiał również wielkie znaczenie ich nadzwyczajnej misji. Od połowy pierwszego tysiąclecia bardzo liczni Słowianie osiedlili się bowiem na terytoriach położonych na pograniczu wschodniej i zachodniej części Cesarstwa Rzymskiego, między którymi już panowało napięcie. Papież przeczuł, że ludy słowiańskie mogły odegrać rolę pomostu, przyczyniając się w ten sposób do zachowania jedności chrześcijan z obu części Cesarstwa. Bez wahania zatwierdził więc misję dwóch braci na Wielkich Morawach, akceptując i aprobując posługiwanie się językiem słowiańskim w liturgii. Księgi słowiańskie zostały złożone na ołtarzu Matki Boskiej Większej, a liturgię w języku słowiańskim sprawowano w bazylikach św. Piotra, św. Andrzeja i św. Pawła. W Rzymie, niestety, Cyryl poważnie zachorował. Czując zbliżanie się śmierci, chciał poświęcić się całkowicie Bogu jako mnich w jednym z greckich klasztorów Wiecznego Miasta (prawdopodobnie przy kościele św. Praksedy) i przyjął imię zakonne Cyryl (na chrzcie otrzymał imię Konstantyn). Później prosił gorąco swego brata Metodego, który w międzyczasie został wyświęcony na biskupa, by nie rezygnował z misji na Morawach i powrócił do tych ludów. Prosił Boga takimi słowami: "Panie, mój Boże (...), wysłuchaj moje modlitwy i zachowaj w wierze owczarnię, którą mi powierzyłeś. (...) Wyzwól ich od herezji trójjęzycznej, zgromadź wszystkich w jedno i spraw, by wybrany przez Ciebie lud pozostał zgodny w prawdziwej wierze i prawidłowo ją wyznawał". Zmarł 14 lutego 869 roku.

Wierny zobowiązaniu podjętemu wraz z bratem, Metody powrócił w 870 roku na Morawy i do Panonii (obecne Węgry), czemu znów gwałtownie sprzeciwili się frankońscy misjonarze, którzy go uwięzili. Nie zniechęcił się i gdy w 873 roku został uwolniony, włączył się aktywnie w organizowanie Kościoła, zajmując się formacją grupy uczniów. Zasługą tych uczniów było przezwyciężenie kryzysu, który wybuchł po tym, jak Metody umarł 6 kwietnia 885 roku: kilku z tych uczniów, prześladowanych i uwięzionych, sprzedano jako niewolników i przewieziono do Wenecji, gdzie wykupił ich pewien funkcjonariusz konstantynopolitański, który zezwolił na powrót do krajów Słowian bałkańskich. Zostali przyjęci w Bułgarii, gdzie mogli dalej prowadzić misję zapoczątkowaną przez Metodego, głosząc Ewangelię na "ziemiach Rusi". W swojej tajemniczej opatrzności Bóg posłużył się zatem prześladowaniem, by ocalić dzieło świętych braci. Dokumentują je również zachowane dzieła piśmiennicze. Wystarczy wymienić Ewangeliarz (perykopy liturgiczne Nowego Testamentu), Psałterz, różne teksty liturgiczne w języku słowiańskim, nad którym pracowali obydwaj bracia. Po śmierci Cyryla, Metody i jego uczniowie przetłumaczyli całe Pismo Święte, Nomokanon oraz Księgę Ojców.

Chcąc teraz pokrótce zarysować profil duchowy dwóch braci, trzeba przede wszystkim uwydatnić pasję, z jaką Cyryl zgłębiał pisma św. Grzegorza z Nazjanzu, ucząc się od niego, jaką wartość ma język w przekazywaniu Objawienia. Św. Grzegorz powiedział, że pragnie, by Chrystus przemawiał przez niego: "Jestem sługą Słowa, dlatego oddaję się na służbę Słowa". Pragnąc naśladować Grzegorza w tej posłudze, Cyryl prosił Chrystusa, by za jego pośrednictwem przemawiał w języku Słowian. Swój przekład rozpoczyna uroczystym wezwaniem: "Słuchajcie, wszystkie ludy słowiańskie, słuchajcie Słowa pochodzącego od Boga, Słowa karmiącego dusze, Słowa prowadzącego do poznania Boga". W rzeczywistości, zanim książę morawski poprosił cesarza Michała III o przysłanie na swoje ziemie misjonarzy, wydaje się, że już kilka lat wcześniej Cyryl i jego brat Metody razem z grupą przyjaciół pracowali nad projektem zbioru dogmatów chrześcijańskich w księgach napisanych w języku słowiańskim. Wówczas pojawiła się oczywiście konieczność stworzenia nowych znaków graficznych, lepiej odpowiadających językowi mówionemu: tak powstała głagolica - alfabet, który po kolejnych zmianach został nazwany "cyrylicą" na cześć swojego twórcy. Było to przełomowe wydarzenie w rozwoju cywilizacji słowiańskiej w ogóle. Cyryl i Metody byli przekonani, że poszczególne ludy nie mogą uważać, że otrzymały w pełni Objawienie, dopóki nie usłyszą go we własnym języku i nie przeczytają jego zapisu we własnym alfabecie.

Dzięki Metodemu dzieło podjęte razem z bratem nie zostało gwałtownie przerwane. Podczas gdy Cyryl, "Filozof", miał skłonność do kontemplacji, Metodego pociągało życie aktywne. Dzięki temu położył podwaliny późniejszego rozpowszechnienia idei, którą można by nazwać "cyrylo-metodiańską": występowała ona w różnych okresach historii ludów słowiańskich, sprzyjając ich rozwojowi kulturalnemu, narodowemu i religijnemu. Uznał to już papież Pius XI w Liście apostolskim Quod Sanctum Cyrillum, w którym napisał, że bracia byli "Synami Wschodu, ojczyzny bizantyjskiej, z pochodzenia Grekami, z uwagi na misję rzymianami, a z uwagi na owoce apostolskie Słowianami". Historyczną rolę, jaką odegrali, oficjalnie uznał później papież Jan Paweł II, który w Liście apostolskim Egregiae virtutis viri ogłosił ich współpatronami Europy wraz ze św. Benedyktem. Istotnie, Cyryl i Metody stanowią klasyczny przykład tego, co dzisiaj nazywamy "inkulturacją": każdy naród powinien przyjąć objawione orędzie w kontekście własnej kultury i wyrazić jego zbawczą prawdę we własnym języku. Wymaga to bardzo trudnego dzieła "przekładu", ponieważ trzeba znaleźć odpowiednie pojęcia, by przekazać bogactwo objawionego Słowa, nie sprzeniewierzając się mu. Dwaj święci bracia pozostawili w tym zakresie bardzo znaczące świadectwo, na którym również dzisiaj Kościół się wzoruje, czerpiąc z niego natchnienie i wskazówki.

BENEDYKT XVI
Audiencja generalna 17 czerwca 2009 roku.

 

 

 

 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka