Ogłoszenia duszpasterskie - 30 grudnia 2018 - Święto Świętej Rodziny Jezusa, Maryi i Józefa

Napisane przez  Opublikowano w: Ogłoszenia Duszpasterskie

Kościół przypomina nam dzisiaj Świętą Rodzinę: Jezusa, Maryję i Józefa. W dobie powszechnego kryzysu życia rodzinnego potrzebujemy nie tylko wzorca, ale przede wszystkim wstawiennictwa i uzdrowienia. Dlatego modlimy się przez orędownictwo św. Józefa o odpowiedzialnych mężów i ojców, którzy potrafią powściągać własne ambicje i egoizm, aby służyć rodzinie. Prosimy Maryję o wstawiennictwo za kobietami, aby nie lękały się macierzyństwa. A Jezusa prosimy, aby uzdrawiał relacje między żonami i mężami oraz rodzicami i dziećmi.

 

Kalendarz liturgiczny i duszpasterski

  • Dzisiaj
    • Podczas sumy (godz. 10.30), po Komunii - błogosławieństwo rodzin.
    • Wspólnota Małych Rycerzy ma spotkanie opłatkowe po Mszy świętej o godz. 15.00.
  • Poniedziałek (31 grudnia)
    • Godz. 17.30 - Nieszpory i nabożeństwo dziękczynne błagalne na zakończenie Starego Roku o godz. 17.30.
    • Adoracja nocna w kaplicy do 24.00 i o północy Msza święta witająca Nowy Rok 2019.
  • Wtorek (1 stycznia 2019) - Świętej Bożej Rodzicielki Maryi. Msze święte w porządku niedzielnym.
  • Środa (2 stycznia) - wspomnienie świętych Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu - biskupów i doktorów Kościoła.
  • Czwartek (3 stycznia) - godz. 18.00 - Msza święta o powołania kapłańskie i zakonne, po niej nabożeństwo.
  • Piątek (4 stycznia) - pierwszy piątek miesiąca.
    • Msze dodatkowe o godz. 9.00 i 16.30.
    • Spowiedź od 7.00 do 8.00 i od 16.30 do 18.00.
    • Adoracja całodobowa z Msza świętą za Ojczyznę o północy.
  • Sobota (5 stycznia) - godz. 7.00 - Msza święta wotywna o Niepokalanym Sercu Maryi.
  • Niedziela (6 stycznia) - Objawienie Pańskie.
    • O godz. 15.00 spotykaja się dzieci przygotowujące do Pierwszej Komunii Świętej - ze szkoły katolickiej i grupy Księdza proboszcza.
    • Na wszystkich Mszach świętych błogosławienie kredy i kadzidła.
    • Tradycją jest, że Caritas Parafialna przygotowuje paczuszki z kadzidłem i kredą i po Mszy świętej można je zabierać.
    • W domu na drzwiach piszemy pierwsze litery: "K + M + B - 2019 rok" lub "C + M + B - 2019 rok", co oznacza Christus Mansionem Benedicat (niech Chrystus błogosławi nasz dom (nasze mieszkanie).
    • Misyjny Dzień Dzieci. Taca przeznaczona na misje.
    • Wieczorem o godz. 19.00 zespół Caritas ma spotkanie opłatkowe na refektarzu plebanii.

 

Komunikat biskupa w związku z podniesieniem sanktuarium w Skrzatuszu do godności bazyliki mniejszej

Umiłowani Diecezjanie!
Ojciec Święty Franciszek wypowiedział przepiękne słowa: Sanktuarium Boga to życie Jego dzieci, wszystkich i we wszystkich warunkach, zwłaszcza młodych bez przyszłości, osób starszych, nieszanowanych i zapomnianych. (…) Sanktuarium Boga są nasze rodziny, a także oblicza tak wielu ludzi, których spotykamy na naszej drodze.
Siostry i Bracia, Sanktuarium Boga to życie nas wszystkich! Bóg by ochraniać i rozwijać naszą wiarę daje nam szczególne miejsca, gdzie jest nam wyjątkowo bliski i "dotykalny". Dla naszej diecezji takim miejscem jest Skrzatuskie Sanktuarium, w którym Maryja została podarowana w znaku Matki trzymającej Ciało Jezusa, z twarzą pełną ufnej nadziei w wypełnienie obietnicy Jego Zmartwychwstania.
Dzielę się dziś z Wami radosną nowiną dotyczącą Skrzatusza. Papież Franciszek podniósł nasze Skrzatuskie Sanktuarium do godności bazyliki mniejszej. Oznacza to wyjątkową i szczególną więź tego miejsca z całym Kościołem Powszechnym oraz z Ojcem Świętym. Papież uznał duchowość, sławę i piękno naszego Sanktuarium, trud i pracę, które włożyliśmy w jego odbudowę. Na całym świecie istnieje około 1600 bazylik mniejszych. Nasze Skrzatuskie Sanktuarium, w niedzielę 15 września 2019 roku, zostanie włączone w ten wyjątkowy skarbiec miejsc, szczególnie związanych z Ojcem Świętym. Potrzeba abyśmy przygotowali się duchowo na ten dzień. Wraz ze wspólnotą Skrzatuskiego Sanktuarium rozpoczynamy w całej naszej diecezji Nowennę Skrzatuską.
Siostry i Bracia, każdą i każdego z Was zapraszam do włączenia się w to duchowe dzieło. Nowennę będziemy odmawiać w każdym kościele naszej diecezji, w pierwszą środę miesiąca. Rozpoczynając kolejny miesiąc będziemy zawierzali Matce Skrzatuskiej sprawy naszych domów, rodzin, każdą chwilę radości, ale także choroby, trudności i wszystkie sprawy naszego życia. Nowenna rozpocznie się 2 stycznia 2019 roku i przygotuje nas do wrześniowych Uroczystości Skrzatuskich, podczas których uroczyście proklamujemy tytuł i godność bazyliki mniejszej.
Trwajmy razem na modlitwie, otwierając nasze serca na to, co dobry Bóg chce podarować nam przez Matkę Miłości Zranionej i Naszej Nadziei. Dziś w Święto Świętej Rodziny, modlę się za każdą rodzinę naszej diecezji i z serca błogosławię.

+ Edward Dajczak
Biskup Koszalińsko-Kołobrzeski

 

Przypomnienia

  • Orszak Trzech Króli rozpocznie się 6 stycznia (niedziela) po Mszy świętej w katedrze o godz. 12.00. O 13.15 na Rynku Staromiejskim zawiązanie orszaku, a ok. 13.30 orszak wyruszy w kierunku klasztoru franciszkanów. Każdy mieszkaniec powinien mieć na sobie coś żółtego (tak będzie prezentowana nasza parafia).
  • Katolicka Szkoła im. Jana Pawła II rozpoczyna zapisy dzieci do klasy pierwszej podstawowej na rok szkolny 2019/20. Zgłoszenia do sekretariatu szkoły w godzinach 8.00-16.00.
  • Katolicka Szkoła im. Jana Pawła II przyjmie na zastępstwo nauczyciela języka polskiego. Zgłoszenia do sekretariatu szkoły.
  • Budynek Nowej Ewangelizacji od 1 stycznie 2019 roku będzie dysponował wolną przestrzenią "góry budynku". Zainteresowani wynajmem niech się zgłoszą do proboszcza.

 

Wizyta duszpasterska (Kolęda)

TERMINARZ WIZYT DUSZPASTERSKICH NA STRONIE PARAFIALNEJ

 

Odeszli do wieczności

W ostatnim czasie do wieczności odeszli:

Irena Wojsznarowicz (l. 89), Walentyna Czapska (l. 63), Wiesława Kaczanowska (l. 84), Jerzy Sułkowski (l. 71), Aleksander Opaluch (l. 62), Janina Jazowít (l. 85), Jadwiga Widermann (l. 70), Marcelina Zadarko (mama biskupa Krzysztofa Zadarko - kto chciałby dołączyć do gregorianki za jej duszę, zgłosi się w biurze parafii), Zygmunt Wujek (l. 80).
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!

 

Podziękowania

Za życzenia, których parafia otrzymała bardzo wiele, m.in. od biskupów, prezydenta miasta i wiceprezydentów, kuratora oświaty, rektora Politechniki Koszalińskiej, kanclerza tej uczelni, dyrektorów szkół i przedszkoli, z Miejskiej Energetyki Cieplnej, od licznych Parafian, a także spoza parafii, a nawet spoza Koszalina. I bardzo wielu innych. Parafia ma coraz więcej zwolenników. I za to dziękujemy Panu Bogu.

 

Komentarz do czytań: o. Jakub Kruczek OP, Oremus, grudzień 2003.

 

Na nowy tydzień - życzymy łaski zdrowia. Szczęść Boże!
Ks. Kazimierz Bednarski - proboszcz

 

UWAGA! Jeśli czcionka jest dla nas zbyt mała i mamy trudności z czytaniem, można tekst powiększyć. U góry, obok zdjęcia tytułowego, znajduje się szara belka, na której znajduje się napis "wielkość czcionki", a obok dwa znaczki: "+" (plus) oraz "-" (minus). Naciskając na te znaczki możemy tekst powiększyć lub pomniejszyć.

 

ŚW. BAZYLI

Drodzy Bracia i Siostry!

Dzisiaj pragniemy przypomnieć jednego z wielkich Ojców Kościoła - św. Bazylego, którego teksty liturgii bizantyjskiej określają mianem "luminarza Kościoła". Był wielkim biskupem IV wieku, na którego patrzy z podziwem zarówno Kościół Wschodu, jak i Kościół Zachodu ze względu na jego świętość życia, wybitną naukę oraz harmonijną syntezę myślenia spekulatywnego i zdolności praktycznych. Urodził się ok. 330 roku w rodzinie świętych, "prawdziwym Kościele domowym", żyjącej w atmosferze głębokiej wiary. Studiował u najlepszych mistrzów w Atenach i Konstantynopolu. Nie usatysfakcjonowany swoimi sukcesami światowymi i uświadomiwszy sobie, że wiele czasu zmarnował na próżne rzeczy, wyznaje: "Pewnego dnia, jakby budząc się z głębokiego snu, zwróciłem się do cudownego światła prawdy Ewangelii (...), i zapłakałem nad moim nędznym życiem". Zafascynowany Chrystusem, zaczął patrzeć tylko na Niego i w Niego się wsłuchiwać. Z determinacją poświęcił się życiu monastycznemu, oddając się modlitwie, rozważaniu Pisma Świętego i pism Ojców Kościoła oraz pełnieniu uczynków miłosierdzia, idąc w ślady siostry, św. Makryny, która już praktykowała ascetyzm monastyczny. Następnie przyjął święcenia kapłańskie, a w 370 roku został biskupem Cezarei Kapadockiej, w dzisiejszej Turcji.

Prowadził intensywną działalność duszpasterską, teologiczną i literacką poprzez przepowiadanie i pisma. Zachowując rozsądną równowagę, potrafił łączyć posługiwanie duszom z modlitwą i medytacją w samotności. Korzystając z własnego doświadczenia, pomagał w zakładaniu wielu "bractw" lub wspólnot chrześcijan poświęconych Bogu, które często odwiedzał. Słowem i pismami, z których wiele przetrwało aż do naszych czasów, zachęcał ich, by żyli w doskonałości i czynili w niej postępy. Z jego dzieł czerpali także różni prawodawcy starożytnego monastycyzmu, a wśród nich św. Benedykt, który uważał Bazylego za swego mistrza. W rzeczywistości stworzył on bardzo szczególny monastycyzm: nie zamykający się na wspólnotę Kościoła lokalnego, lecz na nią otwarty. Jego mnisi stanowili część Kościoła partykularnego, jego żywe jądro; poprzedzając innych wiernych w naśladowaniu Chrystusa, a nie tylko w wierze, dawali zdecydowane świadectwo przylgnięcia do Chrystusa - miłości do Niego - zwłaszcza poprzez dzieła miłosierdzia. Ci mnisi, posiadając szkoły i szpitale, posługiwali ubogim i w ten sposób ukazywali spójność życia chrześcijańskiego. Sługa Boży Jan Paweł II napisał na temat monastycyzmu: "Przyjmuje się powszechnie, że owa tak doniosła dla całego życia Kościoła struktura, jaką jest życie zakonne, zawdzięcza wiele św. Bazylemu lub przynajmniej, że została ona określona w sobie właściwej naturze dzięki jego decydującemu wkładowi".

Jako biskup i pasterz rozległej diecezji, Bazyli był stale zatroskany z powodu trudnych warunków materialnych, w jakich żyli wierni. Stanowczo piętnował zło. Pracował na rzecz najbiedniejszych i zepchniętych na margines. Aby ulżyć cierpieniom ludności, zwłaszcza podczas klęsk żywiołowych, interweniował również u władz. Czuwał nad wolnością Kościoła, przeciwstawiając się także możnym w obronie prawa do wyznawania prawdziwej wiary. Bogu, który jest miłością i miłosierdziem, Bazyli złożył przekonujące świadectwo, wznosząc liczne hospicja dla potrzebujących pomocy, tworząc niemal miasto miłosierdzia, które od jego imienia przyjęło nazwę Bazyliada. Dało ono początek współczesnym instytucjom szpitalnym i ośrodkom opieki nad chorymi.

Świadom tego, że "liturgia jest szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i zarazem źródłem, z którego wypływa cała jego moc", Bazyli, prócz tego, że zawsze troszczył się o wypełnianie czynów miłosierdzia, po których rozpoznaje się wiarę, był również mądrym "reformatorem liturgii". Pozostawił nam w istocie wielką modlitwę eucharystyczną (czy anaforę), która od niego bierze nazwę, i stworzył zasadniczy porządek modlitw i psalmodii; dzięki niemu lud pokochał i poznał Psalmy i modlił się nimi również w nocy. Widzimy dzięki temu, że liturgia, adoracja, modlitwa z Kościołem i miłość idą w parze i nawzajem się warunkują.

Bazyli potrafił gorliwie i odważnie przeciwstawiać się heretykom zaprzeczającym, że Jezus Chrystus jest Bogiem jak Ojciec. Podobnie, przeciwstawiając się tym, którzy nie uznawali bóstwa Ducha Świętego, twierdził, że również Duch jest Bogiem i "powinien wspólnie z Ojcem i Synem być wymieniany i wysławiany". Dlatego też Bazyli jest jednym z wielkich Ojców Kościoła, którzy sformułowali naukę o Trójcy Świętej: jedyny Bóg, właśnie dlatego, że jest miłością, jest jednym Bogiem w trzech Osobach, tworzących najgłębszą jedność, jaka może istnieć, Boską jedność.

Powodowany miłością do Chrystusa i Jego Ewangelii, wielki Ojciec kapadocki zabiegał również o przezwyciężenie podziałów wewnątrz Kościoła, starając się, by wszyscy nawrócili się do Chrystusa i Jego słowa, jednoczącej mocy, której wszyscy wierzący powinni być posłuszni.

Konkludując, Bazyli poświęcił się całkowicie wiernej służbie Kościołowi i wielorakim formom posługi biskupiej. Zgodnie z programem wyznaczonym przez siebie samego, stał się "apostołem i sługą Chrystusa, szafarzem tajemnic Bożych, heroldem królestwa, wzorem i regułą pobożności, 'okiem' ciała Kościoła, pasterzem owiec Chrystusa, miłosiernym lekarzem, ojcem i żywicielem, współpracownikiem Boga, rolnikiem Bożym, budowniczym świątyni Bożej".

Oto program, jaki święty biskup powierza głosicielom słowa - zarówno wczoraj, jak i dziś - program, który on sam wielkodusznie wprowadzał w życie. W 379 roku, nie mając jeszcze 50. lat, wyczerpany trudami i ascetycznym trybem życia, Bazyli powrócił do Boga "w nadziei życia wiecznego, za sprawą Jezusa Chrystusa, Pana naszego". Naprawdę żył on zapatrzony w Chrystusa. Był człowiekiem miłującym bliźniego. Bazyli - pełen nadziei i radości wiary - pokazuje nam, jak mamy być prawdziwymi chrześcijanami.

(...)

Po trzytygodniowej przerwie powracamy do naszych tradycyjnych spotkań środowych. Dzisiaj chciałbym nawiązać do ostatniej katechezy, której tematem było życie i pisma św. Bazylego, biskupa żyjącego w IV wieku w Azji Mniejszej, na terenie obecnej Turcji. Życie tego wielkiego świętego oraz jego dzieła dostarczają licznych tematów do refleksji i zawierają bogate nauczanie, aktualne również dla nas w dzisiejszych czasach.

Przede wszystkim zwraca on uwagę na tajemnicę Boga, będącą najbardziej znaczącym i żywotnym odniesieniem dla człowieka. Ojciec jest "zasadą wszystkiego oraz przyczyną bycia tego, co istnieje, korzeniem istot żywych", a zwłaszcza jest "Ojcem naszego Pana Jezusa Chrystusa". Dochodząc do Boga poprzez stworzenia, "uświadamiamy sobie Jego dobroć i mądrość". Syn jest "obrazem dobroci Ojca i pieczęcią o formie równej Jemu". Przez swoje posłuszeństwo i mękę Wcielone Słowo wypełniło misję Odkupiciela człowieka.

Wreszcie, wypowiada się on obszernie o Duchu Świętym, któremu poświęcił całą książkę. Mówi nam, że Duch ożywia Kościół, napełnia go swoimi darami i uświęca. Wspaniałe światło tajemnicy Bożej pada na człowieka, będącego obrazem Boga, i nadaje mu większą godność. Patrząc na Chrystusa, pojmujemy w pełni godność człowieka. Bazyli woła: "[Człowieku], uświadom sobie swoją wielkość, biorąc pod uwagę, jaką zapłacono za ciebie cenę; spójrz na cenę twego odkupienia i zrozum swoją godność!". W szczególności chrześcijanin, żyjąc zgodnie z Ewangelią, uznaje, że wszyscy ludzie są braćmi, że życie to zarządzanie otrzymanymi od Boga dobrami, dlatego też każdy jest odpowiedzialny za innych, a kto jest bogaty, powinien być niczym "wykonawca poleceń Boga dobroczyńcy". Wszyscy powinniśmy sobie pomagać i współpracować jako członki jednego ciała.

Mówiąc o tym w swoich homiliach, Bazyli używał śmiałych, mocnych słów. Kto bowiem, zgodnie z przykazaniem Bożym, pragnie miłować bliźniego jak siebie samego, "nie powinien posiadać nic ponad to, co posiada jego bliźni".

W okresie głodu i klęsk święty biskup żarliwymi słowami napominał wiernych, by "nie byli bardziej okrutni od zwierząt (...), przywłaszczając sobie to, co stanowi wspólną własność, i posiadając na własny użytek to, co należy do wszystkich". Głęboką myśl Bazylego dobrze ujmuje to wymowne zdanie: "Wszyscy potrzebujący patrzą na nasze ręce, tak jak my patrzymy na ręce Boga, gdy znajdujemy się w potrzebie". Zasłużona jest więc pochwała Grzegorza z Nazjanzu, który po śmierci Bazylego powiedział: "Bazyli przekonał nas, że my, będąc ludźmi, nie powinniśmy pogardzać ludźmi ani znieważać Chrystusa, który jest wspólnym wodzem wszystkich, postępując w sposób nieludzki względem ludzi; powinniśmy raczej sami wspomagać innych w nieszczęściach i służyć Bogu naszym miłosierdziem, ponieważ sami potrzebujemy miłosierdzia". Jakże aktualne są te słowa. Widzimy, że św. Bazyli jest rzeczywiście jednym z ojców społecznej nauki Kościoła.

Ponadto Bazyli przypomina nam, że aby żywa była w nas miłość do Boga i ludzi, konieczna jest Eucharystia, będąca stosownym dla ochrzczonych pokarmem, zdolnym wzmacniać nowe siły, płynące z chrztu. Możliwość uczestniczenia w Eucharystii jest źródłem ogromnej radości; została ona ustanowiona po to, "by nieustannie strzec pamięci o Tym, który za nas umarł i zmartwychwstał". Eucharystia, przeogromny Boży dar, zachowuje w każdym z nas pamięć o znamieniu chrztu i pozwala żyć w pełni i wiernie jego łaską. Dlatego święty biskup zaleca częstą, nawet codzienną komunię: "Rzeczą dobrą i pożyteczną jest przystępować do komunii choćby codziennie, przyjmując święte Ciało i Krew Chrystusa. On sam bowiem mówi jasno: 'Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne' (J 6, 54). Któż może zatem wątpić, że nieustanne przyjmowanie komunii życia oznacza życie w pełni?". Jednym słowem, Eucharystia jest nam potrzebna, byśmy przyjęli w sobie prawdziwe życie, życie wieczne.

Oczywiście, Bazyli interesował się też ową wybraną cząstką Ludu Bożego, jaką stanowi młodzież, będąca przyszłością społeczeństwa. Do niej skierował Mowę na temat tego, jak z pożytkiem korzystać ze współczesnej kultury pogańskiej. W sposób bardzo wyważony i otwarty przyznaje, że w klasycznej literaturze greckiej i łacińskiej występują wzory cnoty. Te przykłady prawego życia mogą być przydatne dla młodego chrześcijanina szukającego prawdy, właściwego sposobu życia. Dlatego należy czerpać z tekstów autorów klasycznych to, co jest odpowiednie i zgodne z prawdą; a zatem, podchodząc do nich w sposób krytyczny i otwarty - chodzi bowiem o prawdziwe "rozeznanie" - młodzi wzrastają w wolności. Znany jest obraz pszczół - którym posługuje się Bazyli - zbierających z kwiatów jedynie to, co służy do wyprodukowania miodu: "Tak jak pszczoły potrafią uzyskać z kwiatów miód, w odróżnieniu od innych zwierząt, ograniczających się do rozkoszowania się zapachem i kolorem kwiatów, podobnie również z tych tekstów (...) można wynieść pewną korzyść dla ducha. Powinniśmy posługiwać się tymi książkami, biorąc we wszystkim przykład z pszczół. Nie siadają one na wszystkich kwiatach, bez rozróżnienia, ani nie starają się zbierać wszystkiego z tych, na których się zatrzymują, lecz wydobywają z nich tylko to, co służy do wytwarzania miodu, a zostawiają resztę. Tak i my, jeśli jesteśmy mądrzy, będziemy brać z tych pism to, co nam się przydaje i co jest zgodne z prawdą, a zostawimy resztę". Bazyli przede wszystkim zaleca młodym, by rozwijali cnotę i by umacniali się w prawym sposobie życia: "Podczas gdy inne dobra (...) przechodzą od jednego do drugiego, jak w grze w kości, jedynie cnota jest dobrem niezbywalnym i pozostaje przez całe życie oraz po śmierci".

Drodzy Bracia i Siostry, możemy, jak mi się wydaje, powiedzieć, że ten Ojciec z odległych czasów przemawia również do nas i mówi nam ważne rzeczy. Przede wszystkim zwraca uwagę na kwestię krytycznego i twórczego uczestnictwa we współczesnej kulturze. Następnie na odpowiedzialność społeczną: w tych czasach, w zglobalizowanym świecie, również narody geograficznie odległe są rzeczywiście naszym bliźnim. A więc na przyjaźń z Chrystusem, Bogiem o ludzkim obliczu. I wreszcie na poznanie Boga Stwórcy, Ojca nas wszystkich, i należną Mu wdzięczność: jedynie gdy jesteśmy otwarci na tego Boga, wspólnego Ojca, możemy zbudować świat sprawiedliwy oraz braterski.

BENEDYKT XVI
Audiencje generalne: 4 lipca 2007 i 1 sierpnia 2007

 

 

 

 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka