Ogłoszenia duszpasterskie - 9 września 2018 - XXIII Niedziela Zwykła

Napisane przez  Opublikowano w: Ogłoszenia Duszpasterskie

Bóg jakby ukrywa swoją sprawiedliwość, a eksponuje dobroć, sam przychodzi, by nas zbawić (Iz 35,4). Pochylając się nad ludzką biedą, w jakiś sposób wywyższa skrzywdzonych przez życie, pokazuje, że nie ma ludzi lepszych i gorszych. Ciągle musimy korygować nasze spojrzenie na drugiego człowieka. Bezwiednie przyciąga nas uroda, ładny strój, wdzięk. Choroba, nędza materialna czy duchowa odstręczają. Dlatego prośmy Jezusa, żeby nauczył nas patrzeć na siebie samych i na drugiego człowieka Jego oczyma.

 

Kalendarz liturgiczny i duszpasterski

  • Święta i wspomnienia liturgiczne
    • Środa (12 września) - Wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi.
    • Czwartek (13 września) - Wspomnienie św. Jana Chryzostoma, biskupa i doktora Kościoła.
    • Piątek (14 września) - Święto Podwyższenia Krzyża Świętego.
    • Sobota (15 września) - Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Bolesnej.
  • Dzisiaj
    • Msza święta dla dzieci z pierwszych klas z rodzicami o godz. 15.00. Poświęcenie tornistrów.
    • Festyn "Postaw na rodzinę". Serdecznie zaprasza proboszcz parafii Kazimierz Bednarski, Szkoła Katolicka, KSM Przylesie, Dyrekcja Telewizji Kablowej MAX, Centrum Kultury CK 105. Festyn potrwa w godz. 13.00-16.00; Tort wieńczy zwycięstwo - jak zawsze wielki, smaczny i wystarczający dla wszystkich. Już życzymy smacznego!
  • Wtorek (11 września) - po wieczornej Mszy świętej, nabożeństwo do św. Jana Pawła II, ucałowanie relikwii. Na zebranie braci zakonu Jana Pawła II są zaproszeni mężczyźni, którzy chcieliby dołączyć do wspólnoty albo tylko uczestniczyć w zgromadzeniu.
  • Czwartek (13 września) ) - godz. 20.00 - Msza święta i procesja Fatimska.
  • Piątek (14 września) - Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. O godz. 17.00 w kaplicy Msza święta żałobna za wszystkich, którzy odeszli do Pana w miesiącu sierpniu. W parafii franciszkańskiej odpust.
  • Sobota (15 września) - Wspomnienie Najświętszej Marii Panny Bolesnej Pani Skrzatuskiej. Święto naszej kosza|ińsko-kołobrzeskiej diecezji. W tym dniu sanktuarium w Skrzatuszu oczekuje na młodzież, a starsi przyjadą w niedzielę (16 września). Zapisy w biurze parafii.

 

Pierwsza Komunia Święta 2019

  • Zapisy do sakramentu Pierwszej Komunii Świętej W biurze parafii, codziennie od godz. 8.00 do 15.00. Ponadto Ksiądz proboszcz przyjmuje w poniedziałki i w piatki od 19.00 do 20.00. Zgłaszając dziecko do mamy do przekazania w biurze parafii metrykę chrztu dziecka, a otrzymujemy książeczkę, różaniec, łańcuszek z medalikiem, mały dzienniczek dla rodziców, pomagający w przygotowaniu dziecka do tej uroczystości.
  • Zostały już ustalone daty uroczystości pierwszokomunijnych
    • Szkoła Katolicka - w pierwszą niedzielę maja.
    • Szkoła Nr 17 - druga niedziela maja.
    • Dzieci mieszkające w parafii, uczęszczające do szkół poza parafią - w trzecią niedzielę maja.
    • Zawsze o godz. 10.30.

 

Ogłoszenia różne

  • Zapisy na studium językowe przy parafíi. Nauka języków angielskiego i niemieckiego w godzinach 16.30 i 18.00. Nauka darmowa. Parafia kontynuuje naukę języków od początku istnienia wspólnoty parafialnej i traktuje ją jako charyzmat Ducha Świętego.
  • Ojcowie Franciszkanie ruszają z nauką języków a przede wszystkim łaciny i greki. Kontakt i pełne wiadomości pod numerem telefonu: 608 900 903.
  • Środa (12 września) - godz. 18.00, Centrum Kultury CK 105. Była nasza parafianka pracująca obecnie w Rzeszowie, pani Maria Monikowska-Tabisz zaprasza na wystawę pt. "Mądrość Syracha".
  • Ks. Rafał Jarosiewicz, dyrektor Szkoły Nowej Ewangelizacji, zaprasza na Stadion Narodowy w Warszawie. Tam, któryś raz z rzędu organizuje rekolekcje 6 pażdziernika, skierowane głównie do młodych, ale zaproszony jest każdy. Więcej informacji stadionmlodych.eu oraz na plakacie w gablocie.

 

Odeszli do wieczności

W ostatnim czasie do wieczności odeszli:

Zbigniew Cieśliński (l. 58), Jerzy Kołsut (l. 66), Danuta Magosz (l. 79), Janina Krupa (l. 94), ks. Marian Błaszczuk (l. 76), były proboszcz parafii Św. Wojciecha w Koszalinie.
Wieczny odpoczynek racz im dać Panie!

 

Komentarz do czytań: Anna Lutostańska, Oremus, wrzesień 2003.

 

Na nowy tydzień wszystkim życzymy łaski zdrowia - Szczęść Boże!
Ks. Kazimierz Bednarski - proboszcz

 

UWAGA! Jeśli czcionka jest dla nas zbyt mała i mamy trudności z czytaniem, można tekst powiększyć. U góry, obok zdjęcia tytułowego, znajduje się szara belka, na której znajduje się napis "wielkość czcionki", a obok dwa znaczki: "+" (plus) oraz "-" (minus). Naciskając na te znaczki możemy tekst powiększyć lub pomniejszyć.

 

ZŁOTOUSTY JAN CHRYZOSTOM

Nie zachował się żaden portret Jana Chryzostoma. Z przekazów pisanych wiadomo jedynie, że był niskiego wzrostu, miał wychudłą twarz z gorejącymi oczyma, był słabego zdrowia i marnej kondycji fizycznej. A jednak w tym niepozornym człowieku, kryła się siła ducha na miarę olbrzyma. Całe jego burzliwe życie było prostą konsekwencją jego prawości i bezkompromisowości. "Świętość nie dała mu zmysłu politycznego, uczyniła go nieprzejednanym, nie pozwoliła mu paktować z władzą i posługiwać się takimi środkami, do jakich uciekał się Cyryl Aleksandryjski" - pisze o. Adalbert Hamman, franciszkanin, znawca epoki Ojców Kościoła. "Jana cechowała stuprocentowa prawość, co wzbudzało niechęć spryciarzy i prześladowania polityków".

Za życia nie był jednak oceniany jednoznacznie. "Podobno Jan był człowiekiem nieco ostrym w obejściu z powodu gorliwości w umartwianiu się i więcej serca poświęcał gniewnemu uniesieniu, aniżeli duchowi przebaczania" - pisze współczesny mu historyk Sokrates Scholastyk, autor "Historii Kościoła". Według niego, Jan "przemawiał zawsze językiem nadto śmiałym". Inną opinię pozostawił kardynał Henry Newman: "Jasna, pogodna, delikatna dusza. Wrażliwe serce, temperament otwarty na emocje i impulsy, a wszystko to wyniesione, przemienione i uszlachetnione przez dotyk nieba - taki był św. Jan Chryzostom, pociągający innych namiętnością uczuć, słodyczą, szczerością i zaniedbaniem siebie. W swojej pracy, w swoim nauczaniu, myślał tylko o innych".

Wychowany w kręgu kultury greckiej, kształcony w sztuce retoryki, "hellenista na zewnątrz, wewnątrz zawsze chrześcijanin", był znakomitym mówcą, mistrzem metafory i analogii. Właśnie z tego powodu otrzyma przydomek "Złotousty" (po grecku Chrysostomos). Używa języka zrozumiałego i przystępnego, chwilami języka ulicy, najwyraźniej nie licząc się z estetyczną wrażliwością czytelnika. Nie wdaje się w psychologiczne zawiłości, ale operuje prostymi pojęciami, przede wszystkim pojęciem grzechu oraz jasnymi przeciwstawieniami: pycha-pokora, chciwość-ubóstwo, czystość-nieczystość, obżarstwo-post. Był wykształconym mówcą, retorem, ale - jak napisze patrolog Hans von Compenhausen - "unikał ulubionej przez retorów błyskotliwości i napuszoności, a przemawial w bardzo prostej formie słowa i myśli, tak, że każdy mógł go zrozumieć". Jego mowy wprawiały słuchaczy w zachwyt i podziw, często były przerywane brawami - podobnymi do tych, które współczesny świat zna z czasów Jana Pawła II.

Papież Benedykt XVI w tekście poświęconym Janowi Złotoustemu przypomina słowa anonimowego kopisty, który powiedział o mowach Jana Chryzostoma, że "przecinają one cały świat niczym wijące się błyskawice". Rzeczywiście, posługiwał się stylem najsłynniejszego mówcy greckiego, Demostenesa, mistrza retoryki i elokwencji, ale także twórcy "filipik" - gwałtownych mów oskarżycielskich. Jan Chryzostom nie patyczkuje się z tymi, którzy grzeszą, nawet jeśli jest to sam cesarz, aplikując im publiczną kurację uzdrawiającą. "Samych siebie stawiacie niżej psów i osłów" - to słowa skierowane do pijaków. "Popatrz na tego, który ubrany jest nie w szaty, lecz w cnotę, a zobaczysz, że jesteś podobny do gnijącej trawy, a on do drzewa, które wydaje cudowne owoce" - to do bogaczy. "Oszczerstwo jest gorsze od kanibalizmu" - to z kolei do oszczerców. "Gdybyś zajrzał do wnętrza człowieka rozpasanego, ujrzałbyś duszę jakby zdrętwiałą z zimna i mrozu, będącą w stanie narkozy, niezdolną do udzielenia okrętowi pomocy z powodu nadmiernej zawieruchy" - to tylko mała próbka barwnej narracji autora.

Jego żarliwa wiara pociągała tłumy. "Ani ogień, ani miecz, ani nędza, ani choroba, ani śmierć, nic nie jest straszliwe temu, który miłością Boga jest przejęty!" - zapewnia Jan. "Drwiąc bowiem z wszystkiego, wznosi się ku Niebu; uczucie jego podobne jest do uczuć mieszkańców Nieba; nie widzi ani Nieba ani ziemi, ani morza, wzrok jego jest zatopiony jedynie w blasku Boskiej chwały" - wyjaśnia. "Czy nasza modlitwa będzie wysłuchana, nie zależy od ilości słów, lecz od zapału naszych dusz" - poucza.

Przez całe życie wchodził w konflikty z władzą. Pozostawił władzy wszystkich epok prosty testament, który w ludzkich oczekiwaniach przybiera zawsze ten sam kształt. "Ten prawdziwie jest królem, kto panuje nad gniewem, zawiścią i rozkoszą, i poddaje wszystko Bożemu prawu, zachowując wolność myśli i nie pozwalając namiętnością panoszyć się w duszy. Takiego chciałbym widzieć króla, nadającego prawa ziemi i morzu, miastom, narodom, wojsku. Kto zaś rozkazuje ludziom, a sam służy gniewowi, pysze, namiętnościom, ten wystawia się na śmiech u poddanych, bo nosi złotą koronę z klejnotami, a nie jest wstrzemięźliwy, lśni od purpury, a nie przyozdobił swej duszy".

Jak wszyscy ludzie prawego charakteru, był bezbronny w konfrontacji ze światem. "Walcząc o prawość życia nie ubezpieczał się na przyszłość, a w prostocie serca był przystępny i nieostrożny". Inny historyk zauważa, że Jan Złotousty, jako patriarcha Konstantynopola, pozbawiony był niezbędnej na tym urzędzie bystrości politycznej i zręczności taktycznej, więc "uwikłał się w zadania i walki, w których musiał ponieść klęskę". Jeśli rzeczywiście poniósł klęskę, umierając na wygnaniu, należy ją ocenić jako klęskę w życiu doczesnym, która przyniosła jednak chwałę wieczną - Kościół z czasem uznał Jana Chryzostoma świętym i doktorem Kościoła (doctor Ecclesiae).

Tadeusz ROGOWSKI

 

 

 

 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka