Ogłoszenia duszpasterskie - 12 listopada 2017 - XXXII Niedziela Zwykła

Napisane przez  Opublikowano w: Ogłoszenia Duszpasterskie

W centrum radosnego świętowania niedzieli jest zmartwychwstały Chrystus, obecny dla nas w Eucharystii. Źródłem radości jest nadzieja naszego zmartwychwstania, o której zapewnia nas św. Paweł. Trzeba jednak czuwać, aby nie przegapić przyjścia Chrystusa. Boża mądrość, która jest wspaniała i niewiędnąca, podpowiada, aby zawsze czuwać, jak roztropne panny oczekujące na przybycie oblubieńca. Uczestnictwo w Eucharystii napełnia nas doświadczeniem Bożej mądrości oraz uczy czuwania i gotowości na spotkanie z przychodzącym Chrystusem.

 

Kalendarz liturgiczny i duszpasterski

  • Wspomnienia liturgiczne
    • Poniedziałek (13 listopada) - Wspomnienie świętych Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna, pierwszych męczenników Polski.
    • Środa (15 listopada) - wspomnienie św. Alberta Wielkiego, biskupa i doktora Kościoła.
    • Czwartek (16 listopada) - wspomnienie rocznicy poświęcenia Rzymskich bazylik świętych apostołów Piotra i Pawła. Wspomnienie św. Małgorzaty Szkockiej. Wspomnienie św. Gertrudy, dziewicy.
    • Piątek (17 listopada) - wspomnienie św. Elżbiety Węgierskiej, zakonnicy.
    • Sobota (18 listopada) - wspomnienie bł. Karoliny Kózkówny, dziewicy i męczennicy.
  • Przypomnienia
    • Adoracja Najświętszego Sakramentu - codziennie w godzinach 7.30-17.00 w kaplicy Chrystusa Króla.
    • Wypominki za naszych zmarłych codziennie od godz. 17.15 (w niedzielę o 17.30). Wypominki roczne zamawiamy w biurze parafii.
  • Dzisiaj
    • Podczas Mszy świętej o godz. 15.00 powitamy dzieci (z rodzicami) przygotowujące się do Pierwszej Komunii Świętej. Jest to grupa oparta na uczniach Szkoły katolickiej z dołączonymi dziećmi z innych szkół, które wybrały pierwszą niedzielę maja na uroczystość pierwszokomunijną.
    • Solidaryzujemy się z Kościołem Prześladowanym. Ofiary na ten cel, zamiast wrzucać do puszek po Mszy świętej, wrzucamy do skarbon.
  • Wtorek (14 listopada) - po Mszy świętej wieczornej, nabożeństwo do św. Jana Pawła II i ucałowanie relikwii. Rycerze Zakonu Jana Pawła II zapraszają zainteresowanych mężczyzn na spotkanie Chorągwi.
  • Niedziela (19 listopada) - podczas Mszy świętej o godz. 15.00 poświęcenie książeczek do nabożeństwa dzieciom przygotowującym się do Pierwszej Komunii Świętej ze szkoły Nr 17 oraz tych dzieci, które wybrały termin drugiej niedzieli maja na uroczystość komunijną.
  • Zapraszamy młodzież z klas drugich gimnazjalnych do biura parafii, w towarzystwie przynajmniej jednego z rodziców, aby zapisać się jako kandydaci do sakramentu Dojrzałości Chrześcijańskiej. Zapisy do końca listopada codziennie (oprócz sobót i niedziel) w godzinach 8.00-15.00, dodatkowo w poniedziałki i piątki 19.00-20.00.
  • W kościele jest prezentowana Wystawa Fatimska Zakonu Rycerzy Jana Pawła II, zatytułowana "Święty Jan Paweł II - Apostoł Orędzia Fatimskiego".
  • 26 listopada (niedziela) - godz. 17.00 - w kaplicy Chrystusa Króla Msza święta dla wszystkich pracowników parafii.
  • Podziękowania panom kościelnym, zwłaszcza Wiesławowi Każmierczakowi za dekoracje listopadową w kościele.
  • Szkoła katolicka uczciła święto 99. rocznicy Niepodległości przedstawieniem z udziałem ok. 200 uczniów. Scenariusz i prowadzenie - pani Danuta
  • Lewkowícz, oprawa muzyczna - pani Magdalena Kowalska.
  • Ks. Remigiusz Szauer, duszpasterz akademicki, od dwóch tygodni jest doktorem socjologii. Tytuł obronił na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Ogłoszenia różne

  • 28 grudnia-1 stycznia, Bazylea w Szwajcarii - Europejskie Spotkanie Młodych, organizowane przez wspólnotę TAIZE. Szczegóły na stronie www.diecezjakoszalin.pl
  • Jubileusz 25 lecia Radia Plus. W tym roku ta katolicka rozgłośnia została uhonorowana nagrodą Totus w kategorii medialnej (w roku 2000 - Radio Plus wraz z Katolicką Agencją Informacyjną, przyznały proboszczowi naszej parafii tytuł "Proboszcza Trzeciego Tysiąclecia").
  • 17-19 listopada - rekolekcje "Winnica Racheli" (rekolekcje po stracie dziecka). Informacje i zapisy: e-mail ( Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. ), telefon (517 042 230).
  • Od 17 listopada naa ekrany kin wchodzi jeden z najgłośniejszych filmów chrześcijańskich: „Sprawa Chrystusa" (ZWIASTUN).
  • 24-26 listopad - siostra Aleksandra zaprasza dziewczęta z klas VII, gimnazjum i liceum na skupienie połączone z warsztatami kulinarnymi. Miejsce: Sarbinowo. Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. lub telefon 601 692 461.
  • Można jeszcze wynająć salę gimnastyczną i aulę (zajęcia sportowe + tańce). Zgłoszenia do księgowej, pani Teresy Kułak, w godz. 8.00-13.00.
  • Na parkingu przy ul. Staszica są do zabrania kamienie (darmowo).

Na nowy tydzien wszystkim Szczęść Boże!
ks. Kazimierz Bednarski - proboszcz

 

Komentarz do czytań: Ks. Dariusz Kwiatkowski, "Oremus", listopad 2011.

 

UWAGA! Jeśli czcionka jest dla nas zbyt mała i mamy trudności z czytaniem, można tekst powiększyć. U góry, obok zdjęcia tytułowego, znajduje się szara belka, na której znajduje się napis "wielkość czcionki", a obok dwa znaczki: "+" (plus) oraz "-" (minus). Naciskając na te znaczki możemy tekst powiększyć lub pomniejszyć.

 

Św. ELŻBIETA WĘGIERSKA Drodzy Bracia i Siostry!

Dziś chciałbym opowiedzieć wam o jednej z najbardziej podziwianych kobiet średniowiecza: jest nią św. Elżbieta Węgierska, nazywana również Elżbietą z Turyngii.

Urodziła się w 1207 roku, lecz co do miejsca opinie historyków są rozbieżne. Jej ojcem był Andrzej II, bogaty i potężny król Węgier, który pragnąc umocnić stosunki polityczne, ożenił się z niemiecką hrabiną Gertrude von Andechs-Meranien (Gertrudą z Meran), siostrą św. Jadwigi, która była żoną księcia śląskiego. Elżbieta spędziła na dworze węgierskim razem z siostrą i trzema braćmi tylko pierwsze cztery lata dzieciństwa. Lubiła zabawę, muzykę i taniec; wiernie odmawiała modlitwy i była wrażliwa na dolę ubogich, których wspierała dobrym słowem bądź czułym gestem.

Jej szczęśliwe dzieciństwo zostało nagle przerwane, gdy rycerze przybyli z dalekiej Turyngii zabrali ją na dwór w środkowych Niemczech, gdzie miała odtąd zamieszkać. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem, jej ojciec postanowił, że zostanie księżną Turyngii. Landgraf, czyli hrabia tego regionu był jednym z najbogatszych i najbardziej wpływowych władców w Europie początków XIII wieku, a jego zamek był ośrodkiem świetności i kultury. Bale i chwała tworzyły pozory, za którymi kryły się jednak ambicje książąt feudalnych, często prowadzących ze sobą wojny i wchodzących w konflikt z władzą królewską i cesarską. W tej sytuacji landgraf Herman chętnie przystał na zaręczyny swojego syna Ludwika z węgierską księżniczką. Elżbieta opuściła swoją ojczyznę z bogatym posagiem i wielkim orszakiem, w którego skład wchodziły również jej osobiste służące. Dwie z nich pozostały jej wiernymi przyjaciółkami do końca i to one zostawiły nam cenne informacje o dzieciństwie i życiu świętej.

Po długiej podróży wszyscy razem dotarli do Eisenach, a potem do twierdzy Wartburg, potężnego zamku górującego nad miastem. Tam odbyły się uroczyste zaręczyny Ludwika i Elżbiety. W następnych latach Ludwik uczył się rycerstwa, a Elżbieta i jej towarzyszki - niemieckiego, francuskiego, łaciny, muzyki, literatury i haftu. Choć decyzja o zaręczynach została podjęta z powodów politycznych, narzeczonych połączyła szczera miłość, oparta na wierze i pragnieniu pełnienia woli Bożej. Po śmierci ojca Ludwik w wieku 18 lat zaczął panować w Turyngii. Elżbieta stała się jednak przedmiotem cichych uwag, ponieważ jej zachowanie odbiegało od stylu przyjętego na dworze. Również uroczystość zaślubin nie była wystawna, a część pieniędzy przeznaczonych na przyjęcie weselne rozdano ubogim. W swojej głębokiej wrażliwości Elżbieta widziała sprzeczności między wyznawaną wiarą i praktyką chrześcijańską. Nie znosiła kompromisów. Pewnego razu, wchodząc do kościoła w święto Wniebowzięcia, zdjęła koronę, położyła ją przed krzyżem i położyła się na ziemi, zasłoniwszy twarz. Kiedy teściowa skarciła ją za ten gest, odpowiedziała: "Jak ja, nędzne stworzenie, mogę chodzić w koronie symbolizującej ziemską godność, kiedy patrzę na mojego Króla Jezusa Chrystusa w koronie cierniowej?" I tak jak odnosiła się do Boga, odnosiła się też do poddanych. W Detti delle quattro ancelle (Opowiadania czterech sług) znajdujemy następujące świadectwo: N"ie spożywała pokarmów, zanim się nie upewniła, że pochodzą z ziem i prawowitych dóbr męża. Nie dotykała dóbr zdobytych w sposób bezprawny i zabiegała o to, by osoby, które doznały przemocy, otrzymały zadośćuczynienie" (n. 25 i n. 37). Prawdziwy to wzór do naśladowania dla pełniących funkcje kierownicze: wykonywanie władzy, na każdym poziomie, musi być postrzegane jako służba na rzecz sprawiedliwości i miłości, przy nieustannym dążeniu do wspólnego dobra.

Elżbieta przykładnie praktykowała miłosierdzie: dawała jeść i pić pukającym do jej drzwi, odziewała ich, spłacała długi, opiekowała się chorymi i grzebała zmarłych. Często wychodziła z zamku ze swoimi sługami, by odwiedzić domy ubogich i zanieść im chleb, mięso, mąkę i inne produkty spożywcze. Sama wręczała im żywność i uważnie sprawdzała stan odzieży i posłań. Doniesiono o tym mężowi, który nie tylko się tą wiadomością nie zmartwił, ale odpowiedział oskarżycielom: "Dopóki nie sprzeda mi zamku, będę z tego zadowolony!" Wiąże się z tym cud chleba zamienionego w róże: kiedy Elżbieta szła drogą z fartuchem pełnym chleba dla ubogich, spotkała małżonka, który ją zapytał, co niesie. Otworzyła wówczas fartuch, a w nim zamiast chleba były piękne róże. Ten symbol miłosierdzia często występuje na wizerunkach św. Elżbiety.

Jej małżeństwo było bardzo szczęśliwe. Elżbieta pomagała mężowi w doskonaleniu przymiotów na miarę nadprzyrodzoną, on natomiast bronił wielkoduszności żony w stosunku do ubogich i jej praktyk religijnych. Pełen rosnącego podziwu dla wielkiej wiary małżonki, Ludwik, odnosząc się do jej wrażliwości na dolę ubogich, powiedział: "Droga Elżbieto, samego Chrystusa umyłaś, nakarmiłaś i otoczyłaś opieką". Te słowa są wyraźnym świadectwem, że wiara i miłość Boga i bliźniego umacniają życie rodzinne i zacieśniają więź małżeńską.

Młoda para znalazła wsparcie duchowe u braci mniejszych, którzy od 1222 byli w Turyngii coraz liczniejsi. Elżbieta wybrała na swojego kierownika duchowego brata Rüdigera. Gdy usłyszała od niego historię nawrócenia młodego i bogatego kupca Franciszka z Asyżu, jeszcze mocniej się utwierdziła w swojej drodze życia chrześcijańskiego. Od tego momentu bardziej zdecydowanie naśladowała Chrystusa, ubogiego i ukrzyżowanego, obecnego w ubogich. Również kiedy urodziło się jej pierwsze dziecko, a potem dwoje następnych, święta nigdy nie zaniedbała swoich dzieł miłosierdzia. Pomogła również braciom mniejszym w zbudowaniu w Halberstadt klasztoru, którego przełożonym został brat Rüdiger. Kierownikiem duchowym Elżbiety został wówczas Konrad z Marburga.

Ciężką próbą było rozstanie z mężem pod koniec czerwca 1227 r., kiedy Ludwik IV przyłączył się do krucjaty cesarza Fryderyka II, przypominając małżonce, że należało to do tradycji władców Turyngii. Elżbieta odpowiedziała: "Nie będę cię zatrzymywać. Oddałam Bogu samą siebie, a teraz muszę oddać i ciebie". Oddziały wojska zostały zdziesiątkowane przez febrę, również Ludwik zachorował i umarł w Otranto we wrześniu 1227 roku, w wieku 27 lat, zanim zdążył wypłynąć. Wiadomość ta napełniła Elżbietę tak wielkim bólem, że pogrążyła się w samotności, ale później, pokrzepiona modlitwą i podtrzymywana na duchu nadzieją na spotkanie z nim w niebie, znów zaczęła interesować się sprawami księstwa. Czekała ją jednak jeszcze jedna próba: uzurpując sobie prawo do rządzenia Turyngią, jej szwagier ogłosił się prawowitym spadkobiercą Ludwika, a o Elżbiecie powiedział, że jest pobożną kobietą, która nie potrafi rządzić. Młoda wdowa z trojgiem dzieci została wypędzona z zamku Wartburg i udała się na poszukiwanie schronienia. Pozostały z nią tylko dwie służące, które jej towarzyszyły, a troje dzieci powierzyły opiece przyjaciół Ludwika. Wędrując od miejscowości do miejscowości, Elżbieta pracowała, gdzie mogła, opiekowała się chorymi, przędła i szyła. Znosiła swą kalwarię z wielką wiarą, cierpliwością i oddaniem Bogu. W tym czasie krewni, którzy pozostali jej wierni i uważali rządy szwagra za bezprawie, doprowadzili do jej rehabilitacji. Dzięki temu Elżbieta na początku 1228 mogła otrzymać odpowiedni dochód, który pozwolił jej zamieszkać w należącym do rodziny zamku w Marburgu, gdzie mieszkał również jej kierownik duchowy brat Konrad. To on opowiedział papieżowi Grzegorzowi IX następujący epizod: "W Wielki Piątek 1228 roku Elżbieta w obecności kilku braci oraz krewnych położyła ręce na ołtarzu w kaplicy swojego miasta Eisenach, gdzie przyjęła braci mniejszych, i wyrzekła się własnej woli oraz wszystkich powabów świata. Chciała wyrzec się także wszelkiej własności, ale odwiodłem ją od tego przez wzgląd na miłość ubogich. Wkrótce potem zbudowała szpital, zgromadziła chorych i chromych i usługiwała przy własnym stole najnędzniejszym i najbardziej zaniedbanym. Gdy za to wszystko ją upomniałem, Elżbieta powiedziała, że ubodzy są dla niej źródłem specjalnej łaski i pokory" (Epistula magistri Conradi).

Stwierdzenie to pozwala nam dostrzec pewne podobieństwo do doświadczenia mistycznego św. Franciszka: Biedaczyna z Asyżu napisał bowiem w swoim testamencie, że gdy posługiwał trędowatym, to co wcześniej było dla niego gorzkie, zamieniło się w słodycz duszy i ciała (Testamentum, 1-3). Ostatnie trzy lata Elżbieta spędziła w szpitalu, który założyła; usługiwała w nim chorym i czuwała przy konających. Brała zawsze na siebie najniższe posługi i najbardziej nieprzyjemne prace. Moglibyśmy powiedzieć, że była ona kobietą konsekrowaną żyjącą w świecie (soror in saeculo); razem ze swoimi przyjaciółkami, noszącymi szare habity, stworzyła wspólnotę zakonną. Nieprzypadkowo jest patronką Trzeciego Zakonu Regularnego św. Franciszka i Świeckiego Zakonu Franciszkańskiego.

W listopadzie 1231 roku zaatakowała ją ostra febra. Kiedy wiadomość o jej chorobie się rozeszła, mnóstwo osób przychodziło ją odwiedzić. Po blisko dziesięciu dniach poprosiła o zamknięcie drzwi, by mogła pozostać sama z Bogiem. W nocy 17 listopada spokojnie zasnęła w Panu. Świadectwa o jej świętości były tak liczne i tak przekonujące, że zaledwie cztery lata później papież Grzegorz IX ją kanonizował; w tym samym roku został poświęcony piękny kościół, wzniesiony ku jej czci w Marburgu.

Drodzy bracia i siostry, postać św. Elżbiety pokazuje, że wiara, przyjaźń z Chrystusem kształtują poczucie sprawiedliwości, równości wszystkich, praw innych, a także rodzą miłość i miłosierdzie. A z tej miłości rodzi się też nadzieja, pewność, że jesteśmy kochani przez Chrystusa i że miłość Chrystusa czeka na nas, daje nam zdolność naśladowania Go i dostrzegania Go w innych. Św. Elżbieta zachęca nas do odkrycia Chrystusa na nowo, do kochania Go, do wiary, by znaleźć prawdziwą sprawiedliwość i miłość, a także radość z tego, że kiedyś będziemy zanurzeni w miłości Bożej, w radości z wiecznego przebywania z Bogiem.


Papież BENEDYKT XVI
Źródło: Audiencja generalna 20 października 2010. (Copyright © by L'Osservatore Romano (1/2009) and Polish Bishops Conference).

.

 

 

 

 

 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.




Media parafialne

b nasze zycie

b telewizja duch

Media w diecezji

Dobre Media

Gość Niedzielny

b barka